Cicha 6 po raz drugi w tym sezonie okazała się szczęśliwa dla piłkarzy Ruchu. Powrót do domu cieszy nie tylko samych zawodników, ale zapewne i większość kibiców. W piątek na chorzowskim obiekcie pojawiło się ich ponad 8 tysięcy.
Tym razem sektor gości nie zapełnił się tak, jak w meczu z Piastem. Na Górny Śląsk przyjechało zaledwie około 40 Arkowców. Nie wywiesili oni żadnej flagi, a swoją obecność zaznaczyli kilkoma słabo słyszalnymi okrzykami.
Fani "Niebieskich" przez cały mecz prowadzili dobry doping. Punkt kulminacyjny nastąpił w 88. minucie, kiedy przy stanie 1:0 dla Ruchu goście nie wykorzystali rzutu karnego. Wtedy cały stadion dosłownie oszalał z radości! Śpiewali nawet sympatycy z trybuny krytej! Wszyscy skandowali nazwisko Krzysztofa Pilarza, dzięki któremu 3 punkty zostały w Chorzowie.
Podczas spotkania grupa Ultras Niebiescy przeprowadziła zbiórkę pieniędzy na spłatę długu za zakup nagłośnienia (zadebiutowało w drugiej połowie) oraz na oprawę wyjazdowego meczu z Zagłębiem Lubin. W puszkach znalazło się
2900 złotych. Dług udało się spłacić, ale kwota ta nie wystarczy na zorganizowanie oprawy kolejnego spotkania.
źródło: Niebiescy.pl