Wkrótce kibiców Ruchu czeka wyjazd na mecz z Zagłębiem Lubin. Będzie to okazja do zobaczenia nowoczesnego stadionu DIALOG Arena. Pod koniec października kibice Ruchu wybiorą się zapewne bardzo licznie także na derby z Polonią Bytom, na mniej nowoczesny obiekt. O dwóch wspomnianych klubach i standardach ich stadionów piszemy nie przypadkowo. Łączy ich odmienny i bardzo ciekawy stosunek do ... słonecznika.
"O Dialog Arenie, która jest dumą Lubina, napisano wiele pochlebnych tekstów, obiektu zazdroszczą nam wszystkie kluby w Polsce. Nam bardzo zależy na tym, by na stadionie panował porządek, kibice w komfortowych warunkach oglądali mecze i bez przeszkód zagrzewali Miedziowych do walki. Właśnie dlatego w regulaminie obiektu wprowadzony został zapis o zakazie wnoszenia słonecznika na stadion i w trosce o wygląd Dialog Areny, będziemy go egzekwować" – podaje klub z Dolnego Śląska w marcowej informacji prasowej. "Pamiętamy szare trybuny starego obiektu, które wyścielał dywan usłany z łupek słonecznika. Kiedy zawiał wiatr śmieci wirowały w powietrzu, psując tym samym stadionową atmosferę. Łupki były wszędzie, we włosach, na ubraniu, a nawet wpadały do oczu. W teatrze, kinie, czy na trybunach stadionu, każdy ma prawo dobrze się bawić i miło spędzać czas. A na mecze nie przychodzi się chyba po to, by jeść prażone ziarenka, tylko by oglądać mecz, wspólnie dopingować piłkarzy i emocjonować się atmosferą panującą na Dialog Arenie. Kibicom, którzy nie będą przestrzegali zakazu śmiecenia słonecznikiem na trybunach, będzie on odbierany i wyrzucany. Klub nie próbuje się dorobić na kilku paczkach prażonych ziarenek, usuwamy słonecznik ze stadionu w trosce o nasz piękny obiekt" – czytamy w dalszej części oświadczenia.

Podczas meczów Polonii Bytom można nabyć oficjalny słonecznik z logiem klubu na opakowaniu. Jest to jedyny słonecznik na stadionie i wokół niego jaki można nabyć, w obecnym sezonie. Liczba produktów spożywczych z logiem klubu wkrótce ma wzrosnąć. Na rynek mają trafić woda, piwo, andrucik, cukierki. Bytomski klub chce czerpać korzyści z merchandisingu sportowego, czyli umieszczania logo klubowego na różnych produktach. Merchandising sportowy wiąże się z korzyściami promocyjnymi (budowanie frekwencji) oraz oczywiście finansowymi.
Jak możemy przeczytać w artykule pt.: "Polonię będzie można poskubać", który ukazał się w katowickim dodatku Gazety Wyborczej na sprzedaży każdego z wydawanych produktów działacze Polonii chcą zarabiać. "W przypadku towarów, które sami wyprodukujemy, zysk będzie większy. Czasem trzeba będzie skorzystać z pomocy zewnętrznej firmy dystrybucyjnej. Tak jest w przypadku piwa, bo klub nie ma koncesji na handel alkoholem" – wyjaśnia Marek Pieniążek, pracujący w bytomskim klubie na stanowisku Dyrektora ds. Marketingu. "(…) Na opakowaniu słonecznika będzie dominował kolor żółty, bo chcieliśmy, żeby kojarzył się ze słońcem. Klubowy grafik zaprojektował także dla Polonii koszulki, w których występują w tym sezonie piłkarze. - Chcieliśmy dodać strojom trochę ekskluzywności, by Polonia nie kojarzyła się już z biedą i długami. Dlatego między tradycyjnymi niebieskimi i czerwonymi pasami dodaliśmy złotą nitkę - podkreśla. Dochód ze sprzedaży produktów z logo Polonii ma w przyszłości zapewnić aż 20 proc. rocznego budżetu.

Klub nie będzie handlował tylko wyrobami spożywczymi. - Nie ma takiego produktu, na którym nie moglibyśmy umieścić naszego herbu. Postanowiliśmy, że zainwestujemy 100-120 tys. zł w zakup różnych towarów. Kibice będą mogli kupić nasze zeszyty, długopisy, ale też okulary czy pojemniki na śniadania. Co prawda nie będziemy w stanie konkurować pod względem ceny, ale wierzymy, że nasz towar będzie się sprzedawał. Mając do wyboru dwa takie same długopisy, nasz kibic wybierze ten z logo Polonii, nawet jeśli będzie droższy. Stawiamy też na jakość. Gdy trzeba było wybrać cukierki, na których znajdzie się herb, to cały dział marketingu testował różne rodzaje, by wybrać ten najlepszy - uśmiecha się Pieniążek."
Jak widać kwestia słonecznika może diametralnie różnić działaczy klubowych. Jedni wydają mu wojnę, drudzy wietrzą okazję do zarobku. Wkrótce kibiców Ruchu czekają wyjazdy na mecze z opisywanymi klubami. Po niniejszej lekturze nie powinno już żadnego z kibiców dziwić dlaczego w Bytomiu słonecznik cieszy się dużą popularnością, podczas gdy w Lubinie jest zupełnie odwrotnie : )
Marco FC Katowice
[email protected]