Maciej Sadlok i Artur Sobiech wybiegli w pierwszym składzie reprezentacji Polski, która zremisowała w Biarritz z Francją 2-2. Wynik należy uznać za bardzo wartościowy. Gola na wagę remisu w ostatniej minucie strzelił Maciej Korzym, były gracz Odry Wodzisław.
- Jeśli ci zawodnicy rozegrają pełne 90 minut, może nam to pokomplikować sprawę przed meczem z Arką Gdynia - mówił w środę popołudniu Waldemar Fornalik. Szkoleniowiec ubolewał, że obaj piłkarze dołączą do jego zespołu dopiero dzisiaj wieczorem. - Wylądują w Warszawie, a stamtąd muszą się dostać na nasze zgrupowanie. Mecz kadry i ten ligowy będzie dzieliło jedynie 48 godzin - wskazał Fornalik. A nie trzeba dodawać, że obaj gracze są jego podstawowymi.
Dodajmy, że "umarł" temat transferu Sadloka do Legii Warszawa. - Klub ze stolicy nie zaakceptował naszych oczekiwań finansowych - tłumaczą na Cichej.
Więcej na
Sportslaski.pl