Artur Sobiech (napastnik Ruchu):
- Jak to się mówi, w domu jest zawsze najlepiej. Dopisali kibice, dopisała nam nowa murawa. Cieszy zwycięstwo w derbach z Piastem. Piłka mnie szukała w polu karnym, więc nie pozostało mi nic innego, jak zdobyć bramkę. Była jeszcze jedna okazja do zdobycia gola. Chciałem bramkarzowi strzelić "między oczy". Niestety, Szmatuła idealnie wystawił rękę i nie trafiłem do bramki. (rob)
Pavol Balaz (pomocnik Ruchu):
- Jesteśmy szczęśliwi, że wygraliśmy. Uczyniliśmy to zresztą w pełni zasłużenie. Byliśmy bowiem zdecydowanie lepsi. Mogło być nawet lepiej, gdybyśmy kilka piłek dograli precyzyjniej. O pewnych problemach nie da się zapomnieć, ale trzeba grać, także dla kibiców. Zresztą mam nadzieję, że będzie ich przybywać na stadion przy Cichej jeszcze więcej. (may)
Tomasz Brzyski (obrońca Ruchu):
- Lubię zagrywać z pierwszej piłki. Czasami to wychodzi dobrze, a czasami jest to niepotrzebne. Cieszę się, że dzisiaj to zagranie przyniosło bramkę. Wracamy na Cichą w roli wygranych. Tutaj mamy szczęście, jest fajna publiczność. A Piast? Grał swoją piłkę – taką, jak w poprzednim sezonie. Gliwiczanie czekali na swoją okazję, ale graliśmy dobrze w defensywie i mieli tych sytuacji bardzo mało. (rob)
Maciej Michniewicz (obrońca Piasta):
- Nie wyszedł nam ten mecz. Musimy poprawić się w następnych meczach. Trzeba odbudować się psychicznie, fizycznie i mentalnie. Należy stworzyć zespół, tak jak było to wiosną. (may)
Jakub Szmatuła (bramkarz Piasta):
- Przyjechaliśmy tutaj po trzy punkty, ale się nie udało. Przez pierwsze dwaadzieścia minut wyglądało to dobrze, a potem już nam nie wychodziło. Nie wiem czym to było spowodowane. Musimy popracować nad skutecznością. Mamy tydzień do meczu z Zagłębiem. Mam nadzieję, że się odbudujemy. (rob)
źródło: Niebiescy.pl