- Głowy piłkarzy będą spokojne - mówił przed spotkaniem z Wisłą Kraków dyrektor Mosór mając na myśli spłacanie zaległych wypłat zawodnikom. Tymczasem, jak informuje Sport, pieniądze nadal nie znalazły się na kontach piłkarzy.
Przedstawiciele Rady Nadzorczej spółki spotkali się z drużyną przed inauguracją sezonu. Wówczas oświadczyli, że przed meczem z Wisłą wypłacą wszystkie zaległości. Finał tej deklaracji był podobno dla zawodników smętny, bo na swoich kontach pieniędzy nie zobaczyli. Długi klubu wobec nich sięgają dwóch miesięcy. O premiach już nikt przy Cichej nie marzy.
Ruch wkrótce ma otrzymać nagrodę z Urzędu Miasta w postaci 600 tysięcy złotych, jako podziękowania za awans do finału Pucharu Polski i tym samym promowanie nazwy Chorzowa.
źródło: Sport / Sportslaski.pl / Niebiescy.pl