Andrzej Niedzielan (napastnik Ruchu)
- Wisła postawiła nam bardzo ciężkie warunki i nie udało nam się zdobyć nawet punktu. Wisła jest klasowym zespołem i każdej drużynie ciężko się gra przeciwko nim. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy zremisować ten mecz, ale się nie udało. No nic, musimy w kolejnym spotkaniu zdobyć 3 punkty.
Uważam, że przy sytuacji, przy której nie został uznany gol, sędzia dobrze postąpił. Moim zdaniem za takie zagranie należy odgwizdać rzut wolny.
Artur Sobiech (napastnik Ruchu):
- Sędzia nie wytłumaczył nam dlaczego nie uznał bramki. Po konsultacji z arbitrem bocznym cofnął swoją decyzję. Mariusz Pawełek wybijał piłkę i bezpośredniego kontaktu nie było. Piłka trafiła we mnie, ja ją uderzyłem, a ta wpadła do bramki. Szkoda. Potem walczyliśmy jeszcze do końca, ale nie udało się zdobyć bramki.
Wojciech Grzyb (pomocnik Ruchu):
- Cieszyliśmy się z gola zdobytego przez Artura, ale arbiter zmienił zdanie. To się zdarza, ale jeżeli miał ku temu przesłanki, to chwała mu za to, ale jeżeli ta bramka nam się należała, to zostanie skrytykowany przez odpowiednie do tego osoby. Za mało mieliśmy okazji do zdobycia gola. Ja miałem sytuację, w której z prawej strony powinienem uderzyć przynajmniej celnie na bramkę.
Tomasz Brzyski (obrońca Ruchu):
- Nie mieliśmy wielu sytuacji do zdobycia gola. Wiadomo, graliśmy z Wisłą, czyli aktualnym mistrzem Polski. Dwa razy daliśmy się zaskoczyć, w efekcie czego straciliśmy bramki. W pierwszej połowie to Wisła miała przewagę, ale potem gra wyglądała na remis. Cóż z tego, skoro to Wisła zdobyła dwie bramki, a my żadnej.
Grzegorz Baran (pomocnik Ruchu):
- Straciliśmy gola po stałym fragmencie gry, ale staraliśmy się odrobić straty. Mieliśmy swoje okazje, ale nie wykorzystaliśmy ich. Niestety, to się na nas zemściło i to Wisła okazała się dzisiaj drużyną lepszą i zasłużenie wygrała.
źródło: Niebiescy.pl