- Jeżeli w nadchodzącym sezonie gra naszej drużyny nie będzie się różniła się od tej z końcówki sezonu, to będę zadowolony. Z takim podejściem do meczów jesteśmy w stanie powalczyć z każdym – mówił dziś na konferencji prasowej Waldemar Fornalik. - Nadal jesteśmy drużyną środka tabeli, ale na pewno stać nas na niejedną niespodziankę – dodawał Wojciech Grzyb.
W trakcie przygotowań do sezonu piłkarze Ruchu rozegrali 9 sparingów. Cztery mecze zakończyły się zwycięstwem "Niebieskich", w trzech chorzowianie musieli uznać wyższość rywala, a w dwóch sparingach padł remis. - Z nasza grą było różnie. Słabo zagraliśmy z Jagiellonią i Podbeskidziem, ale pod koniec było już lepiej. Mam nadzieję, że będziemy to kontynuować w lidze. Chcemy grać piłkę przyjemną dla oka – podkreślał trener Ruchu.
Zarówno Waldemar Fornalik, jak i Wojciech Grzyb nie chcieli składać deklaracji na nadchodzący sezon. – Nie chcę mówić na którym miejscu zakończymy sezon, bo i tak wszystko zweryfikuje boisko – wyjaśniał kapitan drużyny. – Musimy do każdego meczu podchodzić tak, jak Adam Małysz do skoku. On chce lecieć jak najdalej, my chcemy wygrywać jak najczęściej – obrazowo przedstawił szkoleniowiec "Niebieskich".
Pierwszym ligowym sprawdzianem dla zespołu z Cichej będzie sobotnia potyczka z mistrzem Polski, Wisłą Kraków. Ale czy na pewno o niej dojdzie? Rok temu, ze względu na bałagan organizacyjny, dwie pierwsze kolejki zostały przeniesione na inny termin. - Nie bierzemy takiego scenariusza pod uwagę! Jesteśmy przygotowani tak, jak inne drużyny. Proszę zauważyć, że w klubach odbywają się sprzedaże biletów, a telewizja wyznaczyła transmisje... – mówił dyrektor sportowy klubu Mirosław Mosór. – Myślę, że liga normalnie ruszy. Jeżeli będzie inaczej, to będę zaskoczony – zakończył trener Fornalik.
źródło: Niebiescy.pl