Przemysław Rygielski był już przymierzany tego lata do trzech śląskich klubów. Wydawało się, że nic nie stoi na przeszkodzie w podpisaniu umowy w Bielsku-Białej. Piłkarz postanowił jednak powalczyć o ekstraklasę.
Z jego planów nic nie wyszło. Najpierw za usługi podziękowano mu w Bytomiu, pomimo tego, że piłkarz uczestniczył w niemieckim zgrupowaniu tego zespołu. W ostatni weekend został także poddany testom w Chorzowie. - Nie zostanie z nami - krótko podsumował występ 26-letniego obrońcy Waldemar Fornalik, szkoleniowiec "Niebieskich". (Sport / SportSlaski.pl)