We wczorajszym sparingu z Jagiellonią testowany był Paul Grischok. 23-letni piłkarz zagrał jedną połowę, ale nie przekonał do siebie trenera Ruchu Chorzów. - Po tym, co zobaczyłem w spotkaniu z Jagiellonią, raczej nie skorzystamy z jego usług. W dwóch akcjach nieźle się zaprezentował, ale to za mało, żeby z nami został i dalej trenował – informuje Waldemar Fornalik.
W Ruchu nie zagra także Robert Kuta. – Ten temat na tę chwilę jest zakończony, ale być może jeszcze do niego powrócimy – dodaje szkoleniowiec Niebieskich.
Niepewna jest natomiast sytuacja Macieja Scherfchena, który od wtorku uczestniczy w zajęciach z drużyną. "Szeryf" jest formalnie piłkarzem Ruchu Chorzów, ale nie wiadomo czy w przyszłym sezonie zagra w barwach "Niebieskich". – Póki co, Maciek z nami trenuje i wyraził chęć gry w naszym zespole. Z drugiej strony jego menedżer szuka mu innego klubu. Trudno teraz przesądzać czy Maciek zostanie u nas czy nie – mówi dyrektor sportowy, Mirosław Mosór.
Pod znakiem zapytania stoi również transfer Andrzeja Niedzielana. Wbrew temu, co podawały niektóre media, zawodnik nie przeszedł jeszcze testów medycznych. – Najpierw muszą zapaść kluczowe decyzje pomiędzy nami, a piłkarzem – informuje Mosór.
Działacze Ruchu przedstawili Niedzielanowi swoje warunki. Teraz ruch należy po stronie piłkarza. - Liczę na to, że Andrzej u nas zagra – z optymizmem podchodzi do sprawy trener Fornalik.
źródło: Niebiescy.pl