| Frekwencja w Ekstraklasie (2) |
 |
Czy w przyszłym sezonie będziemy oglądać pełen stadion? |
- Data: 14.07.09; 09:08 Dodał: Marco FC Katowice
W pierwszej części analizy dowiedzieliśmy się, że Ruch Chorzów pod względem frekwencji uplasował się wśród drużyn Ekstraklasy na piątym miejscu. Każdy mecz gromadził średnio 8 632 widzów. Średnio, bowiem mecz z Górnikiem obserwowało blisko 40 tys. osób, zaś w żadnym innym spotkaniu frekwencja nie przekroczyła 10 tys. widzów. W drugiej części analizy dowiemy się jak w przypadku drużyn Ekstraklasy zmieniała się frekwencja na przestrzeni dwóch ostatnich sezonów. Poznamy zatem odpowiedź na pytanie czy frekwencja w Chorzowie spadła, a jeżeli tak to o ile. Tak samo jak w przypadku pierwszej części, pomocna nam będzie tabela.
» Przeczytaj pierwszą część analizy o frekwencji w Ekstraklasie
| Miejsca w sezonach | Klub | Sezon 08/09 | Wzrost % | Sezon 07/08 | Wzrost % | Sezon 06/07 | | 01, 01, 01 | Lech P | 13 524 (E) os./mecz | -33,2% | 18 010 (E) os./mecz | 16,3% | 15 068 (E) os./mecz | | 02, 03, 05 | Górnik Z | 13 072 | 0,1% | 13 059 (E) | 36,4% | 8 298 (E) | | 03, 02, 04 | Wisła K | 11 721 | -27,7% | 14 967 (E) | 33,4% | 9 967 (E) | | 04, 09, 10 | Lechia G | 9 421 | 25,7% | 7 000 (I) | 16% | 5 875 (I) | | 05, 04, 08 | Ruch Ch | 8 632 | -10,6% | 9 546 (E) | 30,1% | 6 671 (I) | | 06, 13, 20 | Śląsk W | 6 753 | 25,1% | 5 059 (I) | 57,5% | 2 147 (I) | | 07, 07, 13 | Jagiellonia B | 6 667 | -18,5% | 7 900 (E) | 40,2% | 4 719 (I) | | 08, 08, 07 | Arka G | 5 724 | -24,4% | 7 118 (I) | -5,9% | 7 536 (E) | | 09, 06, 02 | Legia W | 4 882 | -70,6% | 8 333 (E) | -21,1% | 10 093 (E) | | 10, 16, 19 | Polonia B | 4 760 | 27,0% | 3 478 (E) | 36,0% | 2 224 (I) | | 11, 19, 14 | Cracovia K | 4 007 | 27,9% | 2 890 (E) | -39,2% | 4 023 (E) | | 12, 14, 12 | ŁKS Ł | 3 926 | -24,8% | 4 900 (E) | -11,6% | 5 467 (E) | | 13, 18, 16 | Odra W | 3 732 | 15,3% | 3 161 (E) | -1,46% | 3 207 (E) | | 14, 15, 11 | GKS B | 2 795 | -30,0% | 3 633 (E) | -51,7% | 5 513 (E) | | 15, 17, 17 | Piast G | 2 786 | -16,1% | 3 235 (I) | 23,5% | 2 476 (I) | | 16, --, -- | Polonia W | 2 563 | --- | b.d. | --- | b.d. |
Tabela 2 przedstawia średnią frekwencjach na meczach drużyn Ekstraklasy w sezonie 2008/09.
Rubryka "Miejsca w sezonach" oznacza miejsca zajmowane pod względem frekwencji w sezonach 2008/09, 2007/08, 2006/07. Należy pamiętać, że w minionym sezonie nie znamy jeszcze oficjalnej frekwencji drużyn I ligowych, dlatego miejsca w przypadku drużyn Ekstraklasy mogą się zmienić. W przypadku poprzednich sezonów przy obliczaniu miejsc została uwzględniona frekwencja drużyn I ligi. Literki w nawiasach oznaczają ligę, w której dana drużyna występowała. Dane w sezonie 2008/09 zostały zebrane na podstawie oficjalnego serwisu Ekstraklasa S.A., zaś w sezonach wcześniejszych na podstawie corocznych raportów firmy Deloitte. Dane te w praktyce ze sobą się pokrywają, co ma związek z rozliczaniem się przez kluby z podatku.
Wiemy już, że frekwencja w Chorzowie w stosunku do poprzedniego sezonu spadła o 10,6%. Biorąc pod uwagę rosnące zainteresowanie wydaje się jednak, że straty są o wiele większe. Niezwykle udana wiosna zeszłego roku pozwalała mierzyć się z przekroczeniem progu 10 tys. osób. Na przeszkodzie stanęły głównie czynniki organizacyjne, choć i pod względem promocji można było także sporo zrobić.
Największy wzrost frekwencji zanotowała Cracovia, co ułatwiła im niezwykle mała frekwencja w poprzednim sezonie. Frekwencja znacznie wzrosła także w Bytomiu, Gdańsku czy Wrocławiu (i pomyśleć, że jeszcze dwa lata temu na mecze Śląska nie przychodziło nawet 3 tys. ludzi). Z powodu modernizacji obiektu spadła frekwencja w Poznaniu. Dziś wielkopolscy działacze zastanawiają się czy sprzedać karnety na wszystkie miejsca na stadionie. Jest pewne, że wraz powstaniem nowego obiektu frekwencja gwałtownie pójdzie do góry i to mimo tego, że dla niektórych klubów obecna ilość kibiców na meczach Lecha już jest trudna do osiągnięcia. Na drugie miejsce wskoczył Górnik Zabrze, chociaż okazuje się, że frekwencja przy Roosvelta w porównaniu do zeszłego sezonu nie wzrosła. Drastycznie spadła natomiast frekwencja na Legii. Kibice stołecznej drużyny nie wypełniają już nawet stadionu, którego pojemność została ograniczona do niecałych 5 tys.! Powodem są drogie, jak nie bardzo drogie bilety. Aby zobaczyć mecz Legii należy wyłożyć ponad 100 zł. Legia to klub, który odnotował największy spadek i aż trudno uwierzyć, że nie tak dawno to on przewodził wszystkim klubom.
Rośnie frekwencja u naszych śląskich rywali. Górnik, to już wiemy, utrzymuje się na stałym poziomie, choć już dziś działacze zapowiadają działania promocyjne, które mają za dwa lata pozwolić na zapełnienie 30 tysięcznego stadionu. Dużo pod względem promocji robi się w Bytomiu. Zainicjowano program zachęcający dzieci i młodzież szkolną do zapraszania taty na mecz. Uruchomiony został nowy serwis internetowy, pojawiły się konkursy. Ceny karnetów ustalane są wspólnie ze stowarzyszeniem kibiców. Frekwencja w Bytomiu systematycznie się podnosi. Wzrost frekwencji zanotowano także w Wodzisławiu Śląskim. Odra już nie zamyka ligowej tabeli i jeżeli w Wodzisławiu także powstanie zapowiadany stadion, to dalszy wzrost jest jak najbardziej realny. Piast Gliwice w porównaniu do występów w I lidze zanotował spadek. Należy jednak pamiętać, że przez ponad pół sezonu gliwiczanie aby móc zobaczyć mecz swojej drużyny, musieli jeździć do Wodzisławia. Wiosną stadion w Gliwicach był zapełniany do ostatniego miejsca aż sześciokrotnie. Co prawda mecze w Gliwicach może oglądać tylko 4 tys. widzów, ale władze miasta również zapowiadają budowę większego obiektu. Bez dwóch zdań na Górnym Śląsku pod względem frekwencji coś drgnęło, kluby zaczęły zabiegać o kibiców, co więcej niemalże wszędzie planowane są inwestycje w stadiony.
W przyszłym sezonie Ruch nie będzie musiał się już przenosić na Stadion Śląski. Tym samym zniknie szansa na przekroczenie progu 10 tys. widzów na mecz, przynajmniej oficjalnie. Stadion przy ul. Cichej według licencji może pomieścić taką właśnie ilość osób. W przyszłym sezonie Górnik Zabrze będzie rozgrywał mecze w I lidze, stadion Wisły najprawdopodobniej z powodów modernizacji zostanie zamknięty. Jawi się zatem szansa zajęcia lokaty na podium. Nie będzie co prawda WDŚ, ale prawdopodobnie z powodu modernizacji Stadionu Śląskiego i tak mecz nie mógłby się na tym obiekcie odbyć. Z drugiej strony do Ekstraklasy awansował Widzew, mecz z Lechem cieszy się z roku na rok coraz większą popularnością, nie możemy także zapomnieć o derbach z bytomską polonią, których ranga ma szanse znacznie wzrosnąć. Dużo zatem zależy od czynników promocyjnych, choć nie w mniejszym stopniu i organizacyjnych.
Pamiętać musimy, że zmodernizowane i nowe stadiony powstaną w wielu miastach Polski, w tym pobliskich miastach na Śląsku. To pozytywnie wpłynie na wzrost frekwencji. Aby móc w przyszłości rywalizować z kibicami innych drużyn stadion przy ul. Cichej w obecnej formie nie wystarczy. Organizacja Euro 2012 oznacza także dodatkową wiedzę dla osób pracujących w klubach. Działacze poznają jak jeszcze efektywniej zabiegać o kibiców, jak traktować VIP-ów. Można być niemalże pewnym, że kluby coraz odważniej zaczną rywalizować o kibiców.
Marco FC Katowice
[email protected] |
|