Grzegorz Domżalski (wychowanek Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie) został nowym piłkarzem Ruchu Chorzów. W dniu dzisiejszym działacze obu klubów dogadali się w sprawie jego transferu na Cichą. "Mały" miał ważny kontrakt z klubem z województwa warmińsko-mazurskiego, dlatego nie można było pozyskać go "za darmo". Nieoficjalnie mówi się, iż zarząd Ruchu zapłacił za niego dużo mniej niż, pierwotnie się mówiło (50 tys. zł. - przyp. red.)
23-letni pomocnik urodzony w Lubawie zanim przekonał do siebie sztab szkoleniowy, pojechał na obóz do Wisły, odbył wiele treningów, zagrał we wszystkich spotkaniach towarzyskich oraz strzelił jednego gola. Popularny "Mały" ksywę zawdzięcza swym warunkom fizycznym. Domżalski ma zaledwie 165 cm wzrostu i 61 kg wagi. Dzięki temu charakteryzuje się świetnym wyszkoleniem technicznym i doskonałym dryblingiem. Starsi kibice Drwęcy, których był ulubieńcem, mówili na niego Szołtysik, ponieważ na boisku do złudzenia przypominał tego wielkiego piłkarza.
Chorzowscy sympatycy pamiętają Domżalskiego z rozgrywek Pucharu Polski w sezonie 2004/2005. Wówczas zespół Drwęcy wygrał z "Niebieskimi" 4:1, a on zdobył jedną z bramek. W kolejnej rundzie jego drużyna trafiła do grupy, w której grał m.in. Lech. Właśnie po meczu w Poznaniu "Mały" znalazł się na liście życzeń trenera Michniewicza. Nowomieszczanie żądali za niego 100 tys. zł. i dlatego transfer nie doszedł do skutku.