Na zgrupowanie w Wiśle trener Waldemar Fornalik zabrał dwóch piłkarzy z zespołu Młodej Ekstraklasy. Jednym z nich jest Paweł Lesik, dla którego jest to już drugie podejście w walce o miejsce w pierwszym zespole. - W zimę byłem z drużyną w Niechorzu, ale wówczas nie udało mi się załapać do kadry. Nie poddałem się jednak, walczyłem i teraz znowu dostałem szansę. Pierwszy sparing zdecydowanie mi nie wyszedł, ale trenuję solidnie i zobaczymy jutro, czy przekonam do siebie trenera Fornalika. Wszystko zależy od tego, jak zagram z Jastrzębiem. Szkoleniowiec zadecyduje po obozie, czy zostaję w pierwszej drużynie, czy wracam do Młodej Ekstraklasy - wyjaśnia 18-latek.
Lesik, który w sparingu z Tatranem Presov zagrał na lewej obronie, związał się niedawno umową z zespołem Młodej Ekstraklasy. - W poniedziałek tuż przed wyjazdem na zgrupowanie podpisałem 4-letni kontrakt z Młodą Ekstraklasą Ruchu. Jestem dogadany z dyrektorem Mosórem, że jeśli znajdę się w szerokiej kadrze, to usiądziemy do rozmów i podpiszemy normalny, zawodowy kontrakt - informuje "Lesiu".
Młody zawodnik "Niebieskich" zapewnia, że jeśli teraz również nie uda mu się zostać w drużynie, to dalej będzie cierpliwie czekał na kolejną szansę. - Od małego chciałem grać w Ruchu i jeśli nie uda się teraz, to może uda się za pół roku albo za rok. Jeżeli dostanę się teraz do zespołu, to będę się bardzo z tego cieszył, a jeśli będę musiał wrócić do Młodej Ekstraklasy, to nie będzie to dla mnie żaden problem. Po prostu wrócę na treningi "młodej" i dalej będę zawodnikiem Ruchu Chorzów - mówi Paweł Lesik.
źródło: Niebiescy.pl