Pavol Balaz wyrusza dzisiaj do Liberca, aby spróbować swoich sił w zespole Slovana. - Ruch nie chciał mnie początkowo puścić. W końcu jednak jadę na trzy dni - informuje Słowak.
Lewonożny pomocnik ma trenować ze Slovanem i być może zagra w jednym z jego sparingów. - Chcę odejść z Ruchu. Jeśli do klubu wpłynie konkretna oferta, to myślę, że działacze na to pozwolą - uważa Balaz, którego na Cichą ściągnął trener Duszan Radolsky. Co prawda miał w polskiej ekstraklasie wyraźne wahania formy, jednak i tak zdołał sobie wyrobić nazwisko na tyle, że interesuje się nim czołowy klub w Czechach. - Slovan to drużyna, która zagra w europejskich pucharach. Cieszy mnie to, choć wiem, że przede mną na razie testy. Do transferu jeszcze daleka droga - mówi.
25-latek nie wyjedzie zatem z "Niebieskimi" na zgrupowanie do Wisły. Do kolegów z drużyny dołączy dopiero po powrocie z Liberca. Balaz w zakończonym sezonie, licząc wszystkie rozgrywki, zagrał w 31 meczach i strzelił pięć goli.
źródło: SportSlaski.pl / profutbal.sk