Gra wewnętrzna, test mecz, a nawet casting - tego typu określeniami zapowiadano egzamin dla potencjalnych "Niebieskich".
» Fotogaleria z sobotniego test meczu
Na boczne boisko przy Cichej wybiegło w sobotnie przedpołudnie 32 zawodników. Zagrali wszyscy anonsowani przez klub testowani zawodnicy, ale żaden z nich nie zrobił piorunującego wrażenia, przynajmniej na sztabie szkoleniowym. Wyraźnie dał o tym do zrozumienia trener Waldemar Fornalik. - Takie testy rzadko kiedy się sprawdzają i trudno wybrać w czasie ich trwania jakiegoś dobrego gracza. Nie chciałem jednak popełnić grzechu zaniechania - tłumaczył decyzję o zorganizowaniu dzisiejszych meczów opiekun Ruchu.
Choć Fornalik przyznał, że żadna z nowych twarzy "nie rzuciła na kolana", pozytywnie można ocenić występ 19-letniego Francuza, Mickaela Regulanta. Przebywający od kilku dni na Śląsku zawodnik nie może być jednak nadal pewny swojej przyszłości, podobnie jak reszta testowanych piłkarzy. - Wątpię, żebyśmy tuż po sparingu dowiedzieli się czegokolwiek - przyznał inny gość chorzowian, Michał Żółtowski. - Myślę, że warto było przyjechać i pokazać się. Jednak mieliśmy trochę mało czasu na pozostawienie po sobie dobrego wrażenia, ale ważne było zaprezentowanie swoich cech motorycznych i woli walki. Poza tym aura była dziś niekorzystna - mówił Żółtowski, który do Chorzowa przyjechał z Legnicy.
Rzeczywiście, warunki atmosferyczne nie były w sobotę sprzyjające, bo coraz intensywniej padający deszcz gry nie ułatwiał. Ale mimo to w czasie trzech krótkich testów (każdy z nich trwał około 30 minut) padły 4 bramki. Dwie z nich zanotował powracający na Cichą Marcin Sobczak. "Bizon" najpierw przypomniał o sobie, kiedy odnalazł się w polu karnym i z bliska pokonał Matko Perdijicia. Niedługo potem Sobczak udowodnił, że potrafi wykorzystać dobre warunki fizyczne i głową umieścił piłkę w siatce .
Gole strzelili również zawodnicy, którym przytrafia się to bardzo sporadycznie. Mowa o Ireneuszu Adamskim (jak się okazało było to dla niego pożegnanie z Ruchem) oraz o Michale Pulkowskim. Popisał się zwłaszcza drugi z wymienionych - zdobył bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego! Trzeba jednak przyznać, ze wymiernie pomógł mu w tym… Krzysztof Pilarz.
Zawodnicy, którzy zaprezentowali się w sobotnich grach:
Krzysztof Pilarz, Matko Perdijić, Damian Matras, Krzysztof Nykiel, Ireneusz Adamski, Ariel Jakubowski, Maciej Sadlok, Rafał Grodzicki, Piotr Kieruzel, Tomasz Brzyski, Pavol Balaz, Grzegorz Baran, Marcin Nowacki, Dawid Feruga, Martin Fabusz, Michał Pulkowski, Artur Sobiech, Bartłomiej Flis, Bartłomiej Babiarz, Marcin Sobczak, Michał Haftkowski, Michał Brzozowski, Łukasz Janoszka, Remigiusz Jezierski, Łukasz Maciongowski, Kamil Szewczyk, Mickael Regulant, Michał Żółtowski, Paweł Pytlarz, Mateusz Zaremski, Robert Kuta, Artur Cybulski.
Kierunek Wisła
Jeszcze przed godziną 14 poznaliśmy 26-osobową kadrę na zgrupowanie "Niebieskich" w Wiśle (29.06-08.07). Brakuje w niej graczy testowanych w ostatnich dniach, a także Remigiusza Jezierskiego i Ireneusza Adamskiego, z którymi nie przedłużono kontraktów. Pełną listę graczy można zobaczyć
tutaj
Chorzowianie w czasie dziesięciodniowego obozu przygotowawczego mają rozegrać dwa sparingi. We wtorek z Tatranem Presov, a w sobotę z GKS-em Jastrzębie. Wciąż nie wiadomo jednak, czy potyczka ze Słowakami dojdzie do skutku.
źródło: Niebiescy.pl