Na dzisiejszych popołudniowych zajęciach pojawił się 19-letni Mickael Regulant.
» Zdjęcia z popołudniowego treningu
Zawodnicy podczas treningu ćwiczyli m.in. długie zagrania, a także wzięli udział w wewnętrznej grze na połowie boiska. Francuski pomocnik nie miał jednak wiele okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Z powodu ogromnej ulewy i nadchodzącej burzy, trener Waldemar Fornalik postanowił bowiem skrócić zajęcia.
- Pierwszy trening nie był zbyt długi, ale moje wrażenia są dobre. Zobaczymy, jak to wszystko będzie wyglądało w następnych dniach – powiedział nam Mickael.
Regulant jest wychowankiem FC Metz. Ostatnio występował na pomocy w belgijskim Royal Excelsior Virton (druga liga). – Postanowiłem stamtąd odejść, ponieważ ten klub popada w coraz większe problemy finansowe – tłumaczy zawodnik. Przyjazd na testy do Ruchu załatwił mu jego manager, który ponoć ma dobre kontakty z chorzowskim klubem.
Mickaela wiążą z Polską rodzinne korzenie. Jego dziadek urodził się w Szczecinie. – Nie miałem z nim wielkiego kontaktu, bo od dłuższego czasu mieszka na Ukrainie. Wiem jednak, że macie bardzo trudny język. Zanim tutaj przyjechałem wziąłem kilka lekcji języka polskiego, aby poznać przynajmniej podstawowe zwroty – powiedział młody Francuz, po czym dla przykładu, łamaną polszczyzną wymówił "Gdzie mogę zjeść?"
Francuz pozostanie w Chorzowie do soboty, potem trener ma podjąć decyzję co do jego przyszłości. - Chciałbym tutaj zostać, to oczywiste. Ale zobaczymy co powie trener. W razie czego, mam jeszcze kontakt z klubami w innych krajach – dodaje Regulant.
» Zd z porannego treningu
źródło: Niebiescy.pl