Czołowe polskie kluby - z Legią na czele - mają chrapkę na Macieja Sadloka. Tymczasem "Niebiescy" zainteresowani są Jarosławem Wieczorkiem.
20-letniego obrońcę chętnie u siebie widziałaby m.in. Legia Warszawa. W Chorzowie - o ile oferta będzie korzystna finansowo - nie będą czynili przeszkód Sadlokowi w ewentualnej zmianie barw klubowych. Niewykluczone, że z "Niebieskimi" pożegna się także Marcin Nowacki, który podpadł działaczom stwierdzając w wywiadzie, że chce odejść.
Nadal z klubem nie dogadał się kapitan zespołu, Wojciech Grzyb. - Bardzo chcielibyśmy, by Wojtek nadal u nas grał. Prowadzimy z nim intensywne rozmowy, ale te nie są łatwe - mówi właściciel pakietu większościowego Ruch SA, Mariusz Klimek.
W przyszłym tygodniu powinno być więcej wiadomo na temat piłkarzy, którymi zainteresowany jest sztab szkoleniowy. W gronie kandydatów do gry przy Cichej wymieniany jest m.in. Jarosław Wieczorek z GKS-u Jastrzębie. 24-letni pomocnik był obserwowany przez chorzowian, ale pytało o niego także Podbeskidzie Bielsko-Biała.
źródło: Sport /
Sportslaski.pl