Grzegorz Goncerz, Daniel Feruga i Marcin Sobczak zamierzają latem przekonać do siebie Waldemara Fornalika i powalczyć o miejsce w składzie "Niebieskich". Wiosnę spędzili na wypożyczeniach. Odeszli zimą z Ruchu, bo nie mieli szans na grę w zespole Bogusława Pietrzaka. - Moje miejsce jest w Chorzowie. Nie ma jednak sensu tam wracać, póki trener się nie zmieni - powiedział Sobczak.
Nie dogadywał się z Bogusławem Pietrzakiem również Feruga. Nie licząc pauzy z uwagi na kontuzję, występował on regularnie na zapleczu ekstraklasy. Już w debiucie w barwach GKS-u Jastrzębie strzelił ładnego gola. Do tego dołożył kilka asyst. - Chcę podziękować trenerowi Jerzemu Wyrobkowi za okazane zaufanie. Zawsze lepiej być w seniorskiej piłce niż obserwować poczynania kolegów i grać w Młodej Ekstraklasie - podkreślił zawodnik.
Przy okazji niedawnego meczu jego drużyny z GKS-em Katowice na trybunach byli obecni przedstawiciele Ruchu. Obserwowali nie tylko Ferugę, ale też Goncerza, który z omawianej trójki grał najczęściej i zbierał najlepsze oceny od obserwatorów. - Rozwinąłem się w Katowicach za sprawą trenera Adama Nawałki. Moim marzeniem jest jednak ekstraklasa. Chciałbym dostać szansę w Chorzowie - stwierdził natomiast Goncerz.
Więcej na
sportslaski.pl