Jeden ze scenariuszy zakłada, że z klubem pożegna się Mariusz Klimek!
Na walnym zebraniu udziałowców niebieskiej spółki zarząd otrzymał absolutorium, mimo że Ruch jest na finansowym minusie (około 4,5 mln zł). Czy to przesądza o tym, że nie będzie zmian we władzach? Te zapowiadał wcześniej Klimek - właściciel Ruchu, a także inni działacze - wśród nich Janusz Paterman - członek rady nadzorczej spółki, który miałby objąć fotel prezesa. - Absolutorium dla zarządu o niczym nie przesądza. Po prostu środowe spotkanie to nie było miejsce ani czas, żeby dyskutować o zmianach personalnych - mówi Mirosław Mosór, dyrektor klubu.
Spotkania i rozmowy zainteresowanych odbywają się niemal każdego dnia. Mariusz Klimek pytany o komentarz prosi o jeszcze kilka dni cierpliwości. - To nie są proste rozmowy, bo też zmiany - a te będą na pewno - też nie będą kosmetyczne - podkreśla Paterman. Na finalizację rozmów czekają też władze Chorzowa. Do magistratu dotarła bowiem zaskakująca informacja: jeden ze scenariuszy zakłada, że Klimek sprzeda swoje udziały!
Pomimo że chorzowscy piłkarze są na wakacjach to działacze pracują. - Oczywiście, że nad transferami. Będą też kolejne testy - mówi Mosór. Na Cichej plotkuje się, że szansę gry w niebieskiej koszulce może dostać sam Warzycha! Tyle że nie słynny Krzysztof "Gucio" Warzycha, tylko jego syn Arkadiusz. 22-letni napastnik gra na co dzień w niższej lidze w Grecji.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice