Dzisiaj odbyło się Walne Zebranie udziałowców Ruchu Chorzów S.A. Mimo, że spółka jest na dużym minusie, jeśli patrzeć na rok ubiegły, to zarząd otrzymał absolutorium głosami... nieobecnych.
Nie stawili się na zebraniu Mariusz Klimek, główny udziałowiec, oraz Dariusz Smagorowicz, ale ich pełnomocnikiem była obecna pani mecenas. Na Cichej zabrakło także prezes klubu Katarzyny Sobstyl. Zarząd reprezentował więc dyrektor Mirosław Mosór. Prócz niego stawiło się sześciu mniejszościowych udziałowców spółki, którzy zgodnie głosowali przeciwko udzieleniu zarządowi absolutorium, czyli pozytywnej oceny działalności finansowej. Nie przyjęli oni również bilansu za rok 2008, który potwierdził, iż Ruch poniósł stratę w wysokości nieco ponad 4,6 mln złotych. Zarząd uzyskał - mimo wszystko - poparcie za sprawą głosów Mariusza Klimka i Dariusza Smagorowicza.
- Nie było możliwości dialogu, a chciałem zapytać, o to jakie dokładnie korzyści i koszty klub poniósł za sprawą wejścia na giełdę - powiedział Mariusz Śrutwa, jeden z mniejszościowych udziałowców spółki.
Jedna z podjętych decyzji dotyczyła emisji akcji, które będą mogli kupić kibice. Ich cenę i termin, kiedy będzie je można zakupić, ustalić ma zarząd.
Więcej na
sportslaski.pl