Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Wypada mi tylko pogratulować Legii wicemistrzostwa i tak efektownego zwycięstwa. Nie umniejszając oczywiście rozmiarów tej porażki, wydaje mi się, że nie można podarowywać Legii dwóch bramek - mam tu na myśli drugiego trzeciego gola. W Warszawie jest szalenie ciężko gonić wynik. Nie byliśmy tą drużyną, która grała w poprzednich spotkaniach. Zapewniony awans musiał mieć jakiś wpływ na to, że ta determinacja nie była taka, jakiej się spodziewałem. Szkoda, bo graliśmy o wyższą lokatę. Mimo wszystko zespół utrzymał ekstraklasę w Chorzowie i z tego należy się głównie dzisiaj cieszyć, a nie z wyniku spotkania.
Jan Urban (trener Legii):
- Przede wszystkim chodziło nam o to, żeby zakończyć sezon zwycięstwem i miłym akcentem. Udało się strzelić kilka bramek i to podwyższyło jakość widowiska. Wydaje mi się, że zagraliśmy niezły mecz. Nie ma się w sumie z czego cieszyć... Kiedy strzelaliśmy pierwszą czy drugą bramkę, myślałem o meczu z Wisłą Kraków. Żałuję tych decydujących momentów, które decydowały o lidze. Mieliśmy wszystko we własnych rękach i nie wyszło.
źródło: Niebiescy.pl