Po dwutygodniowej przerwie piłkarze Ruchu Chorzów wracają do zajęć z piłką. Trening inaugurujący przygotowania do sezonu odbył się dziś na głównej płycie Stadionu Śląskiego.
Na murawę chorzowskiego giganta wybiegło 28 piłkarzy, z czego niemal połowę stanowili gracze testowani przez trenera Wleciałowskiego. W gronie tym, obok zawodników drużyny juniorów (Michała Brzozowskiego, Damiana Lisa, Adriana Pluty, Adriana Świerczyńskiego), znaleźli się także: Józef Misztal (Stadion Śląski), Artur Sobiech (Grunwald Ruda Śl.), Piotr Bazler, Grzegorz Domżalski, Grzegorz Misiura (wszyscy Finishparkiet Nowe Miasto Lubawskie), Andrzej Szyszko (Wigry Suwałki), Waldemar Sotnicki (Hutnik Kraków), Adam Gmitrzuk (KSZO Ostrowiec Św.) i Damian Stolarczyk (Koszarawa Żywiec).
Spośród zawodników, będących jesienią w kadrze drużyny zabrakło natomiast na dzisiejszym treningu: Tadeusza Bartnika, Marcina Kośmickiego, Dawida Basty (z wszystkimi rozwiązano kontrakty), Piotra Petasza (uczestniczy w zajęciach w Cracovii), Sebastiana Nowaka (przebywa na obozie studenckim), Mariusza Śrutwy (przebywał na walnym zebraniu akcjonariuszy spółki) oraz Grażvydasa Mikulenasa, Łukasza Janoszki, Rafała Wawrzyńczoka i Tomasza Foszmańczyka. – Mikulenas załatwia sprawy rodzinne. Ma przygotowany program indywidualny i do Chorzowa przyjedzie pod koniec tygodnia. Natomiast jeśli chodzi o młodszych zawodników, to oni mają jeszcze dwa dni wolnego. W środę spotkamy się z nimi na badaniach wydolnościowych i szybkościowych. Wtedy też podejmiemy decyzję o ich dalszym losie – informuje trener Ruchu, Marek Wleciałowski.
Nie zanosi się na to, by z wypożyczenia z Walki Zabrze powrócił Wojciech Musiał. – Obserwowaliśmy go w meczach. On nie przebił się do podstawowej jedenastki. Grał od czasu do czasu, momentami lepiej, momentami gorzej. W tym wypadku nie będzie on miał szans, by podjąć rywalizację w naszym klubie – dodaje trener.
W Chorzowie zostaje Krzysztof Bizacki.