Uraz, jakiego nabawił się na środowym treningu Gabor Straka, jest bardziej poważny niż się wydawało. Słowak ma naderwany mięsień. - Mogę normalnie chodzić, ale jak postawię większy krok to odczuwam ból - mówi zawodnik, który wiosną jest jednym z czołowych zawodników Ruchu. Lekarze robią co w ich mocy, aby przywrócić do zdrowia byłego piłkarza Artmedii Petrżalka, ale na dzisiaj sprawa wygląda tak, że Straka nie nadaje się do gry w jutrzejszym meczu.
Od kilku tygodni na boisku nie pojawia się Maciej Sadlok, który leczy kontuzję kolana. Wprawdzie trenuje on z drużyną, ale jest jeszcze za wcześnie, aby mógł grać w meczu Ekstraklasy.
Zaraz po meczu z Lechem Poznań na anginę zachorował Marcin Nowacki. Nie brał on udziału w dwóch ostatnich treningach. Trener Waldemar Fornalik dzisiaj wieczorem zadecyduje czy włączyć piłkarza do kadry. Z powodu kontuzji do końcu sezonu nie będzie mógł zagrać Marcin Zając.
Po meczu z "Kolejorzem" mocno poobijany był Wojciech Grzyb. Na szczęście dla zespołu jego jutrzejszy występ nie jest zagrożony.
źródło: Ruch Chorzów / Niebiescy.pl