To na pewno będzie jedno z najważniejszych spotkań Ruchu Chorzów w przeciągu kilku ostatnich lat, wszak nie co dzień gra się w finale Pucharu Polski, który może stać się przepustką do gry w Lidze Europejskiej! Nie każdy z kibiców pamięta ostatni zdobyty przez "Niebieskich" krajowy puchar. Ci, którzy pamiętają, wspomnienia mogą odświeżyć, a ci, którzy jeszcze tego nie przeżyli, być może będą mogli wspominać to do końca życia. Już we wtorek o godzinie 20:00 Ruch Chorzów zmierzy się na Stadionie Śląskim z Lechem Poznań!
"Kolejorz" zdobył do tej pory krajowe trofeum 4-krotnie, w sezonach 1981/82, 1983/84, 1987/88 i 2003/04, dodatkowo raz był finalistą. Ruch zaś wygrywał w finale Pucharu Polski 3 razy (1950/51, 1973/74, 1995/96), a aż 5 razy był w finale.
Jak wyglądała droga obu ekip do wielkiego finału? W 1/16 finału w... Poznaniu Ruch pokonał Wartę 2:0, a Lech w Gliwicach rozgromił Piasta aż 4:0. W 1/8 finału Lech wygrał z Odrą Wodzisław 1:0 po golu Durdevicia w 90 minucie, "Niebiescy" z kolei pokonali w Opolu Odrę 2:0. W ćwierćfinale Ruch wylosował Zagłębie Lubin, które rozgromił 3:0 u siebie i 2:1 na wyjeździe. Lecha los skojarzył z Wisłą, która w Krakowie poległa 1:0, a na wyjeździe przegrała 2:1. W półfinale Ruch dwa razy wygrał z Legią 1:0, a Lech dwukrotnie zremisował z Polonią Warszawa 1:1 i dopiero karne rozstrzygnęły o tym, kto zagra w finale.
Ruch z Lechem spotkali się w tym sezonie już 2 razy. Jesienią, po kapitalnym meczu przy ulicy Cichej, Lech uległ chorzowianom 2:0. W Poznaniu zaś, po kapitalnej bramce Tomasza Brzyskiego, padł remis 1:1.
Jak doskonale wiadomo, obydwa kluby na co dzień grają w niebieskich barwach. W jutrzejszym finale jednak to Ruch zagra w swoich tradycyjnych barwach, Lech zaś będzie musiał się zadowolić białym strojem z niebieskimi getrami.
O tym, jak prestiżowy jest to mecz, nie trzeba nikogo przekonywać. Dla kilku starszych zawodników, spotkanie te może być ostatnią szansą na zdobycie jakiegokolwiek trofeum. Finał zawsze wyzwala dodatkową porcję adrenaliny. Rafał Grodzicki, który w Gdyni doznał złamania nosa, chce zagrać za wszelką cenę! "Niebiescy" przystąpią do finałowego spotkania w niemalże najmocniejszym zestawieniu. Niepewny jest tylko występ Sadloka, który nadal odczuwa skutki kontuzji kolana, a na pewno nie zagra kontuzjowany Zając. Do kadry wraca Straka, który w spotkaniu z Arką pauzował za żółte kartki. W drużynie Lecha zabraknie tylko Grzegorza Wojtkowiaka (rehabilitacja). Po operacji do treningów wrócił Bartosz Bosacki.
Do Chorzowa przyjedzie na finał ogromna rzesza kibiców poznańskiego Lecha. Otrzymali oni 9.500 biletów i wielce prawdopodobne, iż wykupią wszystkie wejściówki. Fani "Niebieskich" dostali natomiast 15.000 kart wstępu. Początek spotkania o godzinie 20:00. Wszystkich, którzy nie będą mogli zasiąść na trybunach, zapraszamy na naszą
relację LIVE.
Przewidywane składy:
Ruch: Pilarz - Jakubowski, Grodzicki, Adamski, Brzyski - Grzyb, Straka, Baran, Nowacki, Balaz - Jezierski.
Lech: Turina - Kikut, Tanevski, Arboleda, Henriquez - Peszko, Bandrowski, Murawski, Stilić - Lewandowski, Rengifo.
źródło: Niebiescy.pl