Po czwartkowym awansie do finału Pucharu Polski niedzielny mecz z Piastem Gliwice przyciągnął na Stadion Śląski 7500 kibiców, w tym około 100 fanów Piasta ubranych w białe koszulki. Goście weszli na mecz dzięki staraniom chorzowskich kibiców.
Sympatycy "Niebieskich" od pierwszego gwizdka ruszyli z dobrym dopingiem, który trwał przez całą pierwszą połowę. Kibice wyrazili też swoje zdanie o Pani prezes śpiewając po raz kolejny "Sobstylowa raus z Chorzowa" oraz "Mariusz Śrutwa na prezesa". Na płotach zawisło sporo flag: "Psycho Fans", "Chuliganeria", "Piekary Śląskie", "Szarańcza", "Bałuty" (FC Widzewa), "Łódzki Widzew", "Chachary", "Wielkie Hajduki", "Gůrny Ślůnsk", "RŚL", "Ruda Śląska", "Czechowice-Dziedzice" oraz "Ultras".
W drugiej połowie doping osłabł tak samo, jak gra naszych piłkarzy jednak trwał nawet kilka minut po zakończeniu meczu. Zaznaczyć trzeba, że zadebiutowała nowa piosenka:
"Niebiescy, Niebiescy, Niebiescy
Hutniczy Klub Sportowy, Sportowy, Sportowy
Do walki dziś gotowy, gotowy, gotowy
I za to go kochamy, kochamy, kochamy
Lolololo..., lolololo...".
Sam mecz nie zachwycał, bo po raz kolejny straciliśmy tak bardzo ważne dla nas punkty. Na szczęcie nie zawiedli kibice, którzy przez cały mecz wspierali swoich piłkarzy. Wsparli również finansowo (zebrano rekordową sumę - 3600 zł) chorzowskich ultrasów. Pieniądze zostaną przeznaczone na oprawę finału Pucharu Polski.
źródło: Niebiescy.pl