Zawodnicy z Chorzowa w czwartkowym oświadczeniu domagali się wypłaty dwóch zaległych pensji do 10 maja. Przed meczem z Piastem Gliwice doszło do spotkania z władzami klubu.
Do szatni wszedł Mariusz Klimek, posiadający pakiet większości udziałów. - Zapowiedział, że jutro sprawa zostanie załatwiona po naszej myśli. Dodał, ze jest z nami na dobre i na złe - zdradził Rafał Grodzicki. Obrońca "Niebieskich" nie potrafił odżałować straty dwóch punktów.
Więcej na
sportslaski.pl