Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- W niedzielę z Piastem chcemy zagrać tak jak dzisiaj albo nawet lepiej, zdobyć trzy punkty w lidze i koncentrować się na kolejnych meczach. Po wejściu Chinyamy chyba nie zrobiło się groźniej. Wydaje mi się, że Rocki był ruchliwszy w pierwszej połowie. W drugiej części miałem chyba trzy kontakty z Chinyamą i nie był on tak widoczny, jak wcześniej Rocki.
Futbol polega na tym, że jeśli obrona nie daje rady to jest jeszcze bramkarz. Cieszę się, że Krzysiu potwierdził dzisiaj swoje umiejętności i zagrał równie dobry mecz, jak poprzednio w Warszawie. Cała drużyna super dziś zagrała, a Legia nie stworzyła sobie tak dogodnych sytuacji, jak my w pierwszej połowie.
Niestety każdy z nas ma duże problemy. Nie dostajemy pieniędzy od paru miesięcy, ale gramy w tym klubie i chcielibyśmy dla niego jak najlepiej. Przykładem jest dzisiejszy mecz, w którym zagraliśmy tylko i wyłącznie dla siebie oraz dla kibiców. Nie mam pojęcia, co postanowimy, jeśli do niedzieli nie dostaniemy pieniędzy. Na razie koncentrujemy się na spotkaniu z Piastem Gliwice, bo musimy zdobyć trzy punkty. (neo)
Pavol Balaz (pomocnik Ruchu):
- Bardzo zależy mi na tym, żeby Ruch osiągał dobre wyniki. Moja forma rośnie i to widać. W meczu z Piastem nie mogę zagrać (Balaz musi pauzować za kartki - przyp. red.), ale na pewno będę siedział na trybunach i ściskał kciuki za kolegów. Co do nowego trenera to na pewno nie poprawi on w tym momencie sezonu zbyt wiele pod względem fizycznym, ale za to psychicznym i taktycznym jak najbardziej tak. (may)
Grzegorz Baran (pomocnik Ruchu):
- Cieszymy się, że zagramy w finale Pucharu Polski. Mamy nadzieję, że kibice dopiszą w większej ilości niż dzisiaj. Nie chcę obiecywać zwycięstwa, ale obiecuję, że wyjdziemy na boisko z pełnym zaangażowaniem i zostawimy wszystko, co najlepsze. Myślę, że zasłużenie gramy w finale. Bo w każdym meczu pucharowym zwyciężaliśmy. Dzisiaj też udowodniliśmy, że potrafimy grać w piłkę, strzelać bramki i wygrywać.
W przerwie meczu lekarz i masażysta musieli mi szyć łuk brwiowy, żebym mógł zagrać w drugiej połowie. (rob)
Ariel Jakubowski (obrońca Ruchu):
- Szkoda, że mecze ligowe nie układają nam się tak, jak pucharowe. W każdym spotkaniu pucharowym mamy swoją myśl i realizujemy ją na boisku. Mamy nadzieję, że przełożymy to na niedzielny mecz z Piastem, który jest dla nas teraz najważniejszy. A jeśli chodzi o puchar, to na pewno się jeszcze bardziej sprężymy na finał. Gramy go u siebie. Już dziś chciałbym zaprosić kibiców na ten mecz, żeby nas tłumnie wsparli. (rob)
Tomasz Jarzębowski (obrońca Legii):
- Straciliśmy jedną z szans na grę w europejskich pucharach. Mieliśmy sytuacje ku temu, by zdobyć bramkę i wtedy mecz mógłby potoczyć się inaczej. Nie udało się, odpadliśmy i teraz musimy skupić się na walce o tytuł mistrza Polski. (may)
Maciej Iwański (pomocnik Legii):
- Nie strzeliliśmy żadnej bramki, chociaż mieliśmy mnóstwo okazji, by to uczynić. Gratuluję Ruchowi, który pokonał nas dwukrotnie. (may)
źródło: Niebiescy.pl