Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami nowym szkoleniowcem Ruchu został Waldemar Fornalik: - Sytuacja jest trudna, ale gdybym nie wierzył, że da się z niej wyjść, to nie podejmowałbym tej pracy.
Człowiek z powerem
Po fatalnym spotkaniu z GKS Bełchatów, przegranym przez Ruch 0:1, trener Bogusław Pietrzak oddał się do dyspozycji zarządu klubu. Swą decyzję uargumentował brakiem pomysłu na wyciągnięcie zespołu z pogłębiającego się "dołka". Na reakcję władz z Cichej nie trzeba było długo czekać - po sobotnich i niedzielnych obradach zdecydowali oni, iż następcą Pietrzaka, który powróci do koordynowania grup młodzieżowych, zostanie 46-letni Waldemar Fornalik. - To jedno z najtrudniejszych zadań, jakie mam do wykonania w mojej trenerskiej karierze - stwierdził nowy opiekun "Niebieskich". - Sytuacja jest trudna, ale gdybym nie wierzył, że da się z niej wyjść, to nie podejmowałbym tej pracy - dodał.
Fornalik całą swą piłkarską karierę spędził właśnie w barwach Ruchu - przez cały ten czas udało mu się rozegrać w ekstraklasie 233 spotkania, sięgnął także po ostatnie jak na razie mistrzostwo Polski w dorobku klubu z Chorzowa. Po zawieszeniu butów na gwoździu postanowił pozostać przy piłce - prowadził zespoły Polonii Bytom, Górnika Zabrze, Odry Wodzisław Śląski, Polonii Warszawa, a także Widzewa Łódź. Ponadto był asystentem I trenera w Ruchu, Wiśle Kraków i Amice Wronki. - To, że spędził on w Ruchu całą swą karierę zawodniczą, dodaje mu "poweru" i szacunku - zaznaczył Mariusz Klimek, główny udziałowiec chorzowskiej spółki.
Podjął wyzwanie
- Układ gier nie jest łatwy, ale życie pokazało, że ta drużyna jest w stanie zdobyć punkty z każdym - stwierdził Waldemar Fornalik. Czy nowy szkoleniowiec niebieskiej jedenastki nie patrzy na Ruch przez różowe okulary? - Mój optymizm buduję na podstawie tych lepszych spotkań Ruchu, które było mi dane zobaczyć. Bardzo istotnym elementem jest to, by sprawić, żeby piłkarze uwierzyli w swoje siły. W końcu to oni zdobyli dotychczas zgromadzone punkty, nikt im ich przecież nie podarował - dodał Fornalik. Wtóruje mu członek Rady Nadzorczej Ruchu, Janusz Paterman. - Najważniejszym jest, by piłkarze uwierzyli, że są w stanie wygrać z każdym. Cieszę się, że nowy trener podjął się wyzwania. Wiem, że potrafi on zbudować dobrą atmosferę w szatni - zdradził Paterman.
Podpisany w poniedziałek kontrakt wiąże Fornalika z Ruchem do 2010 roku. W pracy pomagać mu będzie jego brat, Tomasz (był asystentem poprzednich trenerów Ruchu: Marka Wleciałowskiego, Duszana Radolsky'ego i Bogusława Pietrzaka) oraz odpowiedzialny za szkolenie bramkarzy Ryszard Kołodziejczyk. Pierwszy trening z nowym szkoleniowcem "Niebiescy" odbyli w poniedziałek wieczorem. - Cieszymy się, że trener przyjął naszą ofertę, mimo tego, że znajdujemy się w ciężkiej sytuacji. Liczymy także, iż od kolejnego sezonu drużyna będzie walczyć o wyższe cele. Myślę, że podołamy wszyscy zadaniu i na koniec sezonu będziemy się cieszyć z pozostania w ekstraklasie - optymistycznie zakończył Klimek.
źródło: Niebiescy.pl