Rafał Ulatowski (trener GKS-u):
- Przez krótki okres czasu pracowaliśmy razem z trenerem Pietrzakiem w Piotrkowie. Jak widać dobre miałem wzroy, bo dzisiaj udało się wygrać. Jest to moja osobista satysfakcja. Przyjęliśmy warunki Ruchu, jeśli chodzi o determinację, ambicję i walkę. Mniej było futbolu, a więcej walki w parterze. Faule pojawiały się z obu stron.
Stworzyliśmy widowisko, które nie przypadło kibicom atrakcyjnego futbolu do gustu. Ale kibice, któzy przyszli oglądać męską grę, mogli być zadowoleni. Zdobyliśmy gola po naszej firmowym zagraniu. Z zimną krwią potrafimy przechylać szalę na własną korzyść. Wygrywamy piąty mecz z rzędu. Nie jest to dziełem przypadku.
Bogusław Pietrzak (trener Ruchu):
- Zawodnicy zostawili dużo zdrowia na boisku. To był jeden argument, któremu mogliśmy się przeciwstawić. Jeżeli moje działania nie przynoszą skutku, to wypada oddać się do dyspozycji zarządu, co niniejszym czynię. Skończyły mi się środki do tego, by skutecznie pracować z zespołem.
źródło: Niebiescy.pl