Przemysław Łudziński (pomocnik Ruchu Chorzów):
- Przede wszystkim cieszą nas trzy punkty. W pierwszej połowie mieliśmy lekką przewagę i ją w pełni wykorzystaliśmy. Strzeliliśmy jedną bramkę, a zaraz po przerwie drugą która dobiła Jagiellonię. Końcówka wyglądała tak, że przeciwnicy „jechali” już z nami. Ale na szczęście dotrwaliśmy do końca nie daliśmy sobie strzelić gola. Na pewno pierwsza strzelona bramka podniosła nas na duchu. Przeciwnika chyba trochę uśpiliśmy, rozegraliśmy kilka podań ja dostałem piłkę w polu karnym i uderzyłem po długim słupku. Przyjechaliśmy do Białegostoku po trzy punkty i to chyba było widać, że nie przyjechaliśmy się bronić. Wpadły dwie bramki i możemy się cieszyć.
Mariusz Śrutwa (napastnik Ruchu Chorzów):
- Zagraliśmy bardzo dobry, mądry futbol. Potrafiliśmy utrzymać się przy piłce i wymienić kilka, a nawet kilkanaście podań. Z takiej właśnie akcji padła pierwsza bramka. Myślę, że przez całe spotkanie kontrolowaliśmy jego przebieg i poza dwoma może trzema sytuacjami Jagiellonia nam nie zagroziła. Cieszę się z tego, że po raz kolejny udowodniliśmy, że niezależnie od tego co się dzieje jesteśmy drużyną. Wychodzi 11 ludzi którzy wiedzą o co chodzi w piłce i chce grać dla tego klubu. Po wygranym meczu można powiedzieć, że zwycięstwo przyszło łatwo. Przede wszystkim bardzo dobrze nam się ułożyło spotkanie i to było najważniejsze.
Jacek Markiewicz (pomocnik Jagiellonii Białystok):
- W pierwszej połowie staraliśmy się zagrać podobnie jak z Zawiszą. Agresywnie oraz strzelić bramkę, a później poprawić. Niestety mieliśmy kilka sytuacji gdzie bramkarz ruchu wybronił. Tak już jest, że sytuacje niewykorzystane się mszczą. Jeden strzał Ruchu w pierwszej połowie dał im gola. Przeprowadzili ładną akcję, piłka wędrowała od nogi do nogi, a nam zabrakło zdecydowania. Przegrywając 0:1 musieliśmy postawić wszystko na jedna kartę. Chcieliśmy zaryzykować, ponieważ remis nam nic niw dawał. Niestety zostaliśmy skarceni. Gramy jednak do końca sa jeszcze trzy spotkania, zobaczymy jak poukładają się inne wyniki. Nie odpuszczamy w każdym meczu będziemy grać o trzy punkty.
Źródło: jagiellonia.pl