Michał Pulkowski (pomocnik Ruchu):
- Polonia była zdecydowanie lepszym zespołem w dzisiejszym spotkaniu. Ale tuż przed rzutem wolnym dla Polonii, kiedy strzelili trzecią bramkę, my mieliśmy jeszcze lepszą sytuację. I gdybyśmy my wykorzystali tą okazję, to ten mecz może skończyłby się remisem albo lepszym wynikiem.
Po drugiej straconej bramce gra w naszym wykonaniu wyglądała najlepiej. Wojtek strzelił bramkę, stworzyliśmy sobie jeszcze kilka sytuacji, z których mogło coś wpaść, ale niestety nie udało się.
Marcin Nowacki (pomocnik Ruchu):
- Chcieliśmy bardzo ten mecz wygrać, bo to był jeden z meczów o życie. To spotkanie ustawiły szybko stracone bramki. W pierwszych 20 minutach zagraliśmy katastrofalnie. Kiedy strzeliliśmy na 2:1, mieliśmy nadzieję na korzystny rezultat. Zaczęliśmy konstruować jakieś akcje, ale Polonia umiejętnie się broniła.
Remigiusz Jezierski (napastnik Ruchu):
- Liczyliśmy w tym spotkaniu na komplet punktów, a przynajmniej na remis. Tak się nie stało. Liga jest wyrównana, każdy może z każdym wygrać. Do końca walka o byt będzie ciekawa. Każdy szuka punktów. Tył ligi nie jest daleko, co powoduje, że nie jest to dla nas sytuacja komfortowa. Ale nie popadajmy w hurrapesymizm. Kilka meczów jeszcze zostało, walczymy o punkty.
Łukasz Trałka (pomocnik Polonii):
- Niepotrzebna była ta bramka na 2:1. Ruch rozpoczął wtedy walkę. Myślał, że zagra o punkty, ale udało nam się potem strzelić na 3:1 i było już po meczu. Cieszy to, że osiągnęliśmy zwycięstwo i na pewno będziemy podglądać, jak zaprezentują się tej kolejce zespoły z czołówki.
Radosław Majewski (pomocnik Polonii):
- Na razie wszystko idzie w dobrym kierunku. Trzymamy się blisko czołówki. Założyliśmy sobie, że wygramy mecz z Cracovią, Polonią Bytom i Ruchem Chorzów. Mamy jeszcze jeden cel – pokonanie Lechii Gdańsk.
Mecz z Ruchem dobrze się dla nas ułożył. Już w 18. minucie prowadziliśmy 2:0. To nam pomogło, zagraliśmy luźniej. Szkoda, że straciliśmy tą bramkę, bo to wprowadziło trochę nerwów.
źrodło: Niebiescy.pl