Niepokonana od pięciu spotkań drużyna chorzowskiego Ruchu zmierzy się w sobotę na własnym boisku z zajmującym przedostatnie miejsce w tabeli, Radomiakiem Radom. - W każdym meczu gramy o zwycięstwo i nie ma znaczenia czy jest to drużyna z dolnego rejonu tabeli czy walcząca o awans. Naszym celem jest uniknięcie baraży i konsekwentnie musimy do tego dążyć – informuje obrońca Ruchu Chorzów, Wojciech Myszor.
W zespole chorzowian nastroje są bardzo optymistyczne i nikt nie dopuszcza do siebie myśli, by w sobotni wieczór mogła się powtórzyć wpadka z meczu z Finishparkietem Nowe Miasto Lubawskie. – Na pewno zagramy wysoko. Drużyny walczące o utrzymanie przyjeżdżają się do Chorzowa bronić. I to zazwyczaj 8-9 zawodnikami. Musimy uważać by nie nadziać się na jakieś kontry – zauważa Myszor.
Sytuacja Radomiaka jest tragiczna. Zawodnicy z Radomia zajmują przedostatnie miejsce w tabeli, a co gorsza, już od ponad pół roku nie zaznali smaku zwycięstwa! Podopieczni Witolda Mroziewskiego ostatni raz wygrali ... 5 listopada zeszłego roku z Polonią w Bytomiu, a w przekroju całej rundy wiosennej zainkasowali zaledwie 5 punktów.
Radomianie w ostatnim meczu z Finishparkietem Nowe Miasto Lubawskie byli po raz kolejny o mały włos od porażki. Do przerwy przegrywali już dwubramkową różnicą bramek, ale dzięki dwóm rzutom karnym podyktowanym w drugiej odsłonie meczu, zdołali doprowadzić do remisu. – Postawa zespołu w I połowie to jeden wielki śmiech, a postawa Cvetkovića to kompromitacja – grzmiał na pomeczowej konferencji prasowej trener Radomiaka, Witold Mroziewski. Cvetkovića zastąpił w drugiej połowie dobrze znany chorzowskim kibicom, Artur Błażejewski. W przerwie zimowej pożegnał on się z występami w Ruchu i w sobotę najprawdopodobniej zagra przeciwko swoim niedawnym kolegom.
Przed rozpoczęciem rundy wiosennej w Radomiu doszło do prawdziwej rewolucji kadrowej. Oprócz wspomnianego Błażejewskiego w zespole Radomiaka znalazł się testowany zimą w Chorzowie Piotr Uss (Piast Gliwice), a ponadto: Krzysztof Nykiel (Polonia Warszawa), Andrzej Bednarz (Piast Gliwice), Aleksandar Majić (Kujawiak Włocławek), Piotr Uss (Piast Gliwice), Maxwell Kalu (Kujawiak Włocławek) , Rafał Piętka (Zagłębie Lubin), Swetosław Byrkaniczkow (ŁKS Łódź) , Nemanja Cvetković (FK Obilić Belgrad) i Tomasz Sajdak (Polonia Warszawa) . Po stronie ubytków znaleźli się natomiast: Nikołaj Branfiłow, Adam Bała, Abel Salami, Krzysztof Sadzawicki, Łukasz Siciak, Jakub Cieciura, Maciej Terlecki, Maciej Lesisz, Waldemar Grzanka, Aleksandr Osipowicz oraz Raimondas Vileniskis. W dniu dzisiejszym z zespołem rozstał się także kontuzjowany od dłuższego czasu napastnik, Tomasz Sajdak.
W zespole Radomiaka z powodu nadmiaru żółtych kartek nie wystąpią Mikołaj Skórnicki, a także najlepszy strzelec zespołu, Zbigniew Wachowicz. W lepszej sytuacji jest trener „Niebieskich” Marek Wleciałowski, który oprócz kontuzjowanego od dłuższego czasu Grzegorza Rajmana, ma do swej dyspozycji wszystkich zawodników z kadry.
Spotkanie, które rozpocznie się w sobotę o godz. 19:00 na stadionie Ruchu Chorzów poprowadzi Włodzimierz Milczarek z Piotrkowa Trybunalskiego.
Przypuszczalne składy:
Ruch: Paśnik – Myszor, Balul, Klaczka, Makuch – Grzyb, Pulkowski, Baran, Ćwielong – Mikulenas, Śrutwa.
Radomiak: Borkowski – Nykiel, Duda, Kacprzak, Bednarz - Piętka, Błażejewski, Barzyński, Brzyski – Kalu, Uss.
Nasz typ: Wygrana Ruchu