Bogusław Pietrzak (trener Ruchu):
- Przed meczem wzięlibyśmy ten remis szczególnie, że mecz skończył się dla nas w mało korzystnych okolicznościach. Wybronienie remisu w takim osłabieniu graniczyło z cudem, ale udało się. Na pewno nie można powiedzieć, że spotkanie było ładne i stało na wysokim poziomie. Mojego zespołu niestety dzisiaj nie poznawałem. Nie graliśmy w piłkę, tylko próbowaliśmy jakichś dziwnych rozwiązań. Aczkolwiek gdzieś tam dwie sytuacje mogliśmy inaczej rozwiązać. Szczególnie ta w pierwszej połowie Wojciecha Grzyba. Mecz mógłby się dla nas lepiej ułożyć. Jestem bardzo szczęśliwy z tego remisu.
Artur Płatek (trener Cracovii):
- Gratulacje dla pana Pietrzaka za ten punkt. To jest dla nas porażka, bo straciliśmy dwa ważne punkty w walce o utrzymanie. Z drugiej strony głowy do góry, bo strzeliliśmy prawidłową bramkę, która nie została uznana. Powinny być trzy punkty dla nas. Aczkolwiek w futbolu są sędziowie, którzy niekiedy różnie interpretują sytuacje. Tak też było dzisiaj. W pierwszej połowie było dużo starć, dużo gry długą piłką. Boisko nie sprzyjało jakiejkolwiek grze kombinacyjnej. Z jednej i drugiej strony po jednej sytuacji. Typowa gra na remis. W drugiej połowie nasza zdecydowana przewaga. Stworzyliśmy cztery czy pięć klarownych sytuacji. Znakomity bramkarz Ruchu, który obronił ten mecz, oraz panowie, którzy pomogli Ruchowi, bo z mojej perspektywy bramka została w 100% prawidłowo zdobyta. Ten gol dodałby skrzydeł mojemu zespołowi, bo w drugiej części wyglądało to na grę w piłkę. Dużo ładnych akcji i sytuacji. Tak to jednak jest, że jak się bramki nie strzela, to ciężko wygrać. Jestem zadowolony z postawy moich chłopaków w drugiej połowie i jestem przekonany, że ten zespół spokojnie utrzyma się w ekstraklasie.
źródło: Niebiescy.pl