"Niebiescy" przeprowadzą się o... 10 metrów. Na Cichej oddany został dziś do użytku drugi budynek, z którego będą korzystali zawodnicy, jak również działacze.
Koniec budowy był ostatnim etapem prac przeprowadzanych w ostatnich miesiącach w pobliżu stadionu, na którym na ogół rozgrywa swoje mecze Ruch. Cała modernizacja została podzielona na kilka etapów. Już we wrześniu przecięto wstęgę na nowym boisku treningowym. W tym momencie powstawał dopiero przy nim piętrowy budynek, z którego będą korzystali seniorzy "Niebieskich", jak również młodzieżowcy. Na parterze znalazło się miejsce na dwie duże szatnie i pokoje: sędziowski i trenerski. Ten drugi z widnym oknem, co bardzo ucieszyło Bogusława Pietrzaka.
- Czasami się pracuje 12 godzin i w takich chwilach od czasu do czasu wychodziłem ze swojego pokoju, aby zobaczyć trochę świata, bo okna u siebie nie miałem - tłumaczy z uśmiechem szkoleniowiec.
Na piętrze z kolei jest pokój gospodarza obiektu i ogromna sala konferencyjna, którą dowolnie ma zagospodarować Ruch. Przeniesiony zostanie tam cały dział marketingu.
- Zaplanowaliśmy tę inwestycję tak, aby nie trzeba było jej zmieniać w przyszłości, kiedy dojdzie do przebudowy stadionu - oznajmia prezydent Chorzowa, Marek Kopel. Kiedy Ruch doczeka się zatem stadionu z prawdziwego zdarzenia? Nieoficjalnie mówi się o 2012 roku, kiedy gotowy w pełni będzie Stadion Śląski. Ruch dzięki temu nie będzie musiał wyprowadzać się z Chorzowa, tylko swoje mecze rozegra zamiennie na dwóch miejscowych obiektach.
Aktualnie trwa wyłanianie firmy, która niebawem ruszy do instalowania podgrzewanej murawy na Cichej. Do końca bieżącego sezonu "Niebiescy" będą występować na Stadionie Śląskim, potem wrócą na Cichą, a kiedy ich prawowity obiekt zacznie być wyburzany, to znów przeniosą się do "kotła czarownic".
Więcej na
sportstaski.pl