Zimą na Cichej coraz częściej zaczęło się przewijać słowo "kryzys". I to było wytłumaczeniem rozstania z Maciejem Scherfchenem. Od razu pojawiły się spekulacje, że cięcia dotkną pensji pozostałych zawodników. Czy tak istotnie się stanie? - Nic z tych rzeczy. Ani myślimy być jedynym klubem, który pójdzie na takie coś. Nie chcemy trafić na "czarną listę" piłkarzy. Wywiążemy się z zawartych już umów. Za to nowe podpiszemy na warunkach, jakim jesteśmy aktualnie w stanie sprostać - zapowiada Mariusz Klimek, główny udziałowiec Ruchu Chorzów S.A., który po ostatnich wyczynach swoich graczy z coraz większym optymizmem patrzy w przyszłość.
- Zadali kłam nieprzychylnym stwierdzeniom, że nikomu już nie zależy na grze w Ruchu. Sądzę, że wjechaliśmy na odpowiednie tory i trudno nas będzie "wykoleić" - dodaje.
Więcej na
sportstaski.pl