Pavol Balaz (pomocnik Ruchu):
- Na pewno nie liczyliśmy przed meczem, że uda się wygrać tak łatwo i zdobyć przed rewanżem naprawdę sporą zaliczkę. Niewykorzystanie tego byłoby dużym błędem. Co do mojej bramki z rzutu karnego, to mogę zdradzić, że byłem drugi w kolejności. Ale ”Grzybek” powiedział, że to ja mam strzelać. Zrobiłem jak kazał i udało się jedenastkę wykorzystać. (may)
Grzegorz Baran (pomocnik Ruchu):
- Wygraliśmy 3:0, ale jest to dla nas dopiero I połowa. Za jakiś czas gramy rewanż i na pewno Załębie postawi nam cięższe warunki. Dziś pokazaliśmy większą mądrość od Zagłębia. Natomiast trzeba pamiętać o tym, że w sobotę graliśmy mecz z Polonią Bytom, a już za kilka dni gramy z Odrą Wodzisław. To oznacza, że musimy jakoś szachować tymi siłami. Myślę, że to wyglądało nie najgorzej, aczkolwiek puste trybuny dały znać o sobie. CZłowiek się lepiej mobilizuje, gdy na stadionie są obecni kibice. (rob)
Ariel Jakubowski (obrońca Ruchu):
- Patrząc na nasze dwa ostatnie mecze, można powiedzieć, że okrzepliśmy i zaczynamy grać tak, jak sobie założyliśmy. Wiele akcji wychodziło nam tak, jak było zaplanowane i trzeba przyznać, że mogło nam w tym meczu wpaść więcej bramek niż trzy. (may)
Michał Pulkowski (pomocnik Ruchu):
- Jesteśmy w półfinale jedną nogą, ale jeszcze nie dwiema. Do Lubina pojedziemy postawić kropkę nad "i", ale na pewno przeciwnika nie zlekceważymy. Zagłębie to bardzo dobry zespół i zagramy tam na poważnie. Zrobimy wszystko, żeby awansować. (may)
Przemysław Kocot (obrońca Zagłębia):
- Ruch zagrał bardzo dobrze i strzelił nam trzy bramki. Chorzowianie przewyższali nas warunkami fizycznymi. Widać, że są na innym etapie niż my. Grali już kilka meczów, a my dopiero zaczynamy ligę. Dodatkowo są bardziej zgrani niż my. Myślę, że w rewanżu będzie ciężko to odrobić, ale postaramy się strzelić trzy gole albo nawet więcej i awansować do kolejnej rundy. (neo)
źródło: Niebiescy.pl