Szesnastoosobowy skład piłkarzy Ruchu wraz z trenerami i kierownictwem zespołu wyjechał dziś o godz. 12:00 w podróż do Nowego Dworu Mazowieckiego. Pomimo nienajlepszej atmosfery w drużynie, ale za to z wielkimi nadziejami na pierwsze zwycięstwo w tej rundzie, niebiescy rozegrają tam w dniu jutrzejszym o godz. 18:00 mecz ligowy ze Świtem.
:: W trakcie meczu zapraszamy na nasz chat!
Ostatnie spotkanie z Widzewem Łódź po raz kolejny dowiodło o tym, jak źle przygotowany jest zespół Ruchu do rozgrywek II ligi. Najsłabszym elementem drużyny była defensywa, która raz po raz doprowadzała zespół gości do sytuacji strzeleckich. Nie bez winy pozostaje również sprawa sędziów. Nieoficjalnie mówi się o spółdzielni wymierzonej przeciw Ruchowi. – Jest w tym dużo prawdy - mówił podczas wczorajszego chata piłkarz Ruchu, Dawid Bartos. Przypomnijmy, że to właśnie dzięki „popisowi” p. Łukasza Bartosika w meczu z Widzewem dwie czerwone kartki otrzymali Michał Smarzyński i Mariusz Śrutwa. Również Artur Błażejewski ujrzał w tym spotkaniu kartkę. Była ona, co prawda koloru żółtego, ale w związku z tym, iż był to już 4. kartonik takiego koloru w tym sezonie dla „Błażeja”, będzie on musiał najbliższe spotkanie oglądać z trybun. Dlatego też całej trójki nie zobaczymy w meczu ze Świtem. Piłkarze ci, zamiast wyjazdu do Nowego Dworu trenowali dziś na obiekcie Ruchu.
Niestety to nie koniec zmartwień trenera Wyrobka! Tomasz Foszmańczyk i Rafał Wawrzyńczok otrzymali powołanie do młodzieżowej kadry Polski U-19 i od wczoraj przebywają oni na zgrupowaniu w Dęblinie. Ich występ w meczu ze Świtem jest więc wykluczony. Na drobny uraz narzeka także Dawid Bartos, ale po dzisiejszej konsultacji z lekarzem ma on nadzieje wystąpić w jutrzejszym spotkaniu.
Środowy przeciwnik chorzowskiego Ruchu – Świt Nowy Dwór Mazowiecki powstał w 1935 roku. Największymi, jak dotąd sukcesami tego klubu było dojście do ¼ finału Pucharu Polski w 2001 roku oraz awans do ekstraklasy dwa lata później. Obecnie drużyna ta, pod wodzą trenera Jerzego Masztalera zajmuje 10. miejsce w tabeli II ligi. Najbardziej znanymi piłkarzami, którzy dołączyli do tego zespołu w przerwie zimowej, to były zawodnik Korony Kielce (a wcześniej Ruchu Chorzów – przyp. serwis) Piotr Bajera, a także Radosław Becalik – niedawny piłkarz Widzewa Łódź.
W rundzie jesiennej Ruch pokonał przed własną publicznością drużynę Świtu 2:1, a bramki dla niebieskich zdobyli Mariusz Śrutwa i Krzysztof Bizacki. Bramkę dla gości strzelił wówczas Karol Bilski, który przed rozpoczęciem rundy rewanżowej rozstał się z drużyną trenera Masztalera. Świt w przeciwieństwie do Ruchu nie jest zespołem z wielkimi nazwiskami. Jednakże na boisku, zawodnicy „biało-zielonych” potrafią stworzyć zgrany kolektyw. W rundzie wiosennej piłkarze z Nowego Dworu zdobyli 5 punktów w czterech meczach. Ostatnio odnieśli oni swoje pierwsze zwycięstwo w tej rundzie, pokonując na wyjeździe Radomiaka Radom 2:0.
Mniej imponujący jest natomiast start rundy w wykonaniu niebieskich. W czterech meczach piłkarze z Chorzowa zdobyli zaledwie 2 punkty i na razie nic nie wskazuje na to, żeby tych punktów choć trochę przybyło. Nie należy jednak przekreślać szans drużyny z Chorzowa. W tym meczu dotychczasowi rezerwowi otrzymają szansę gry. Będą oni chcieli przypomnieć się trenerowi Wyrobkowi z jak najlepszej strony i udowodnić swoją przydatność do zespołu. Zagrają oni zapewne na 100% swoich możliwości. Ponadto przypomnijmy, że w dniu jutrzejszym Ruch będzie obchodził 85-lecie swojego istnienia! Miłym prezentem było by zatem odniesienie upragnionego zwycięstwa. Tylko czy „spółdzielnia” na to pozwoli?!