Niesamowitą pogoń za wynikiem zafundowali sobie w niedzielne popołudnie młodzi gracze Ruchu. „Niebiescy” po bardzo słabej pierwszej połowie znajdowali się w sytuacji niemal beznadziejnej, ale ostatecznie wrócili z dalekiej podróży i zdołali zainkasować komplet punktów.
Każdy fan Ruchu, który spóźnił się na spotkanie rozgrywane na „Kresach” dowiadując się, jaki jest wynik, przecierał oczy ze zdumienia. Polonia po ledwo kwadransie gry prowadziła 2:0! Chorzowianie nie mieli zamiaru zaakceptować takiego stanu rzeczy i chcieli jak najszybciej zdobyć bramkę kontaktową. Lecz okazji ku temu było jak na lekarstwo - na nic zdawały się długie piłki, strzały z dystansu, zaś akcje kombinacyjne były niedopracowane.
Drużyna z Bytomia prowadząc skupiała się na grze defensywnej i możliwości ukąszenia rywala raz jeszcze szukała w kontratakach. Taka taktyka sprawdzała się jednak tylko do pewnego momentu. Poloniści na przerwę schodzili z dwubramkowym prowadzeniem i z pewnością nie spodziewali się tego, co nastąpiło po zmianie stron.
Poczynania gospodarzy oglądał koordynator grup młodzieżowych, a przede wszystkim szkoleniowiec pierwszej drużyny Ruchu - Bogusław Pietrzak. Przez 90 minut trener mocno przeżywał poczynania zespołu i dyrygował nim przy linii bocznej.
Druga odsłona spotkania była już popisem Ruchu, a szczególną uwagę należało zwrócić na grę duetu Michał Haftkowski - Łukasz Janoszka. Pierwszy z wymienionych nie tylko sam uderzał na bramkę rywala, ale również próbował wypracować dogodne sytuacje koledze z napadu. „Ecik” z kolei często cofał się do drugiej linii i próbował rozegrać piłkę. Lepiej jednak wychodziła mu gra w „szesnastce” przeciwnika. Najpierw - w 55 minucie - Janoszka wykorzystał nieporozumienie obrońców i pokonał Mariusza Różalskiego. Wkrótce potem do remisu doprowadził Haftkowski, a na 10 minut przed końcem zawodnik jeszcze jesienią występujący w GKS Katowice „dobił” Polonię. Zresztą decydujący gol był najładniejszym spośród wszystkich, które padły w niedzielę na „Kresach” - Janoszka otrzymał prostopadłą piłkę z głębi pola, przebiegł kilka metrów i z linii pola karnego technicznym, mierzonym uderzeniem „zdjął pajęczynę” z bramki Polonii. - Pokazaliśmy charakter! - cieszył się „Haftek”. Zdobywca dwóch bramek zdradził natomiast, że przed wyjściem na drugą połowę gracze Ruchu nie szczędzili sobie mocnych słów. - W szatni było ostro, powiedzieliśmy sobie, że musimy zagrać agresywniej. Na pewno nie jest łatwo się podnieść przy wyniku 0:2. Zresztą weszliśmy w mecz katastrofalnie, sprezentowaliśmy polonistom dwie bramki. Takie coś nie może się już powtórzyć - powiedział Janoszka.
Ruch Chorzów 3:2 (0:2) Polonia Bytom
Bramki Janoszka 55', Haftkowski 60', Janoszka 80' - Gikiewicz 5', Mróz 9'
Składy:
Ruch: Struski - Babiarz, Szczypior, Kieruzel (55’ Walczak), Ninković - Brzozowski (46’ Lesik), Mizgajski (46’ Jarecki), Flis (46’ Czaicki), Urbański (55’ Szubert)- Haftkowski (86’ Krakowski), Janoszka.
Polonia: Różalski - Basta, Szufryn, Nazar, Królikowski (70' Mamos), Zalewski, Mróz, Tomasik, Stanicki, Wojsyk (85' Kucharczyk), Gikiewicz (70' Konieczny).
Zobacz też:
»
Terminarz rundy wiosennej Młodego Ruchu
źródło: Niebiescy.pl