Bogusław Pietrzak (trener Ruchu):
- Gratuluję drużynie przeciwnej zwycięstwa. Myślę, że należało się spodziewać walki z jednej i drugiej strony. Ja mogę tylko żałować, że moi zawodnicy nie opanowali sztuki wykańczania akcji, które sobie stwarzamy. Szczególnie w pierwszej połowie, jako pierwsi stworzyliśmy sobie sytuację, która mogła przesądzić o wyniku meczu. Generalnie spotkanie nie stało na wysokim poziomie, ale nie można zespołom odmówić tego, że zostawiły dużo zdrowia na boisku, i że był to mecz obfity w sytuacje podbramkowe. Lechia wykorzystała aż dwie okazje, my żadnej.
Jacek Zieliński (trener Lechii):
- Na pewno było na boisku dużo walki, ale też wiele dynamicznych akcji. Trudno powiedzieć, co by było gdyby Nykiel wykorzystał swoją okazję, w której nasi obrońcy na chwilę się zdrzemnęli. Jestem przekonany, że ta bramka by nas nie podłamała, bo tydzień temu po straconym golu w meczu ze Śląskiem Wrocław zareagowaliśmy i staraliśmy się stworzyć kolejne sytuacje. Ale nie pora na dywagacje. Istotne jest dla nas to, że zdobyliśmy szalenie ważne trzy punkty. Mam nadzieję, że ta nasza gra będzie wyglądać lepiej. To jest nowy twór, pewne sprawy dogrywamy. Zawodnicy się docierają. Z upływem czasu nasze spotkania powinny wyglądać lepiej.
źródło: Niebiescy.pl