Po porażce z Górnikiem Zabrze chorzowski zespół nie ma już komfortowej sytuacji w tabeli ekstraklasy. - Wygrała Cracovia, ŁKS Łódź, no i niestety Górnik. To sprawiło, że w dole tabeli zrobił się straszny ścisk. Niby jesteśmy na ósmym miejscu, ale kolejna strata punktów może nas kosztować bardzo wiele. Nie możemy dopuścić do sytuacji sprzed roku, gdy niemal do końca sezonu walczyliśmy o utrzymanie w lidze - ostrzega Grzegorz Baran, pomocnik "Niebieskich".
Piłkarze Ruchu zdają sobie sprawę, że w derbach zawiedli na całej linii. - Momentami zachowywaliśmy się tak, jakbyśmy nie potrafili grać w piłkę. Może byliśmy zbyt zmotywowani? W Gdańsku musimy pokazać na co na stać. Jesteśmy dobrą drużyną, która musi wierzyć we własne siły. Nasza sytuacja wciąż nie jest tragiczna, ale przecież nie będziemy czekać, aż taka się stanie. Musimy wygrać, tym bardziej że kolejny mecz [z Polonią Bytom - przyp. red.] znowu zagramy na wyjeździe - mówi Baran.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice