Grzegorz Domżalski ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w I-ligowym GKS-ie Katowice. Po zakończeniu rundy jesiennej "Mały", wiedząc że trener Bogusław Pietrzak nie widzi go w kadrze swojego zespołu, zaczął sobie szukać nowego pracodawcy. 26-letni pomocnik nie znalazł jednak zatrudnienia w żadnym z klubów, w których był testowany, i najbliższe pół roku spędzi w drużynie Młodej Ekstraklasy Ruchu Chorzów.
W zeszłym tygodniu Domżalski przebywał na kilkudniowych testach w Elanie Toruń. Wychowanek Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie rozegrał sparing w barwach zespołu naszych przyjaciół i był nawet bliski podpisania kontraktu. - Trener mówił, że widzi mnie w zespole i byłem już praktycznie dogadany z klubem, ale nic z tego nie wyszło. Sam nie wiem jaki jest tego powód, bo nie zostało mi to powiedziane - powiedział w rozmowie z nami.
"Mały" miał także propozycję z Jezioraka Iława, gdzie pierwszym szkoleniowcem jest Andrzej Błaszkowski, z którym Domżalski zna się jeszcze z czasów gry w Drwęcy. - Byłem dogadany z trenerem, że jeśli nie znajdę sobie klubu, to mam do niego zadzwonić. Ostatecznie nie skorzystałem z tej propozycji i na najbliższe pół roku zostaję najprawdopodobniej w Ruchu w Młodej Ekstraklasie. Okienko transferowe zamknęło się już wczoraj o północy, dlatego nie zanosi się już na żadne zmiany - poinformował.
Domżalski występował w Ruchu w sezonach 2006/07 i 2007/08. W pierwszym zespole "Niebieskich" rozegrał łącznie 41 spotkań, w których zdobył 1 gola. Z chorzowskim klubem związany jest do 30 czerwca 2009 roku.
źródło: Niebiescy.pl