Mariusz Klimek (właściciel Ruchu):
- O wyniku zdecydowł jeden stały fragment gry. Po stracie gola nie mieliśmy armat z przodu, żeby się podnieść. Przegraliśmy mecz w środku pola. Jednak nie zauważyłem niczego, co mogłoby budzić moje zaniepokojenie w kontekście formy drużyny w jej następnych meczach. Gratuluję Górnikowi zwycięstwa i teraz jestem jego największym kibicem. Musi się utrzymać, bo nie wyobrażam sobie, żeby mogło go zabraknąć w ekstraklasie. Dlatego, że miejsce takich firm jak Ruch i Górnik zawsze jest w ekstraklasie.
Darusz Smagorowicz (przewodniczący Rady Nadzorczej Ruchu):
- Raz się wygrywa, raz się przegrywa. Pod względem piłkarskim słabo to wyglądało. Górnik był rzeczywiście mocny, ale tego gola szkoda, był trochę przypadkowy.
Antoni Piechniczek (wiceprezes PZPN, były piłkarz Ruchu i trener Górnika):
- Wynik jest sprawiedliwy. Górnik kontrolował przebieg gry, grał z dużą dyscypliną taktyczną. Ruch zawiódł, wydawało mi się, że zagrał bez ambicji. Wyglądało jakby grali w sparingu, a to przecież były Wielkie Derby Śląska! Kiedy starać się z całych sił jak nie podczas takiego meczu?!
Krzysztof Warzycha (dawna gwiazda Ruchu):
- To było słabe spotkanie. Ruch stać na lepszą grę, przecież jesienią udowodnił, że może wygrać z każdym. Przegrał może dlatego, że nie grał na Cichej? Uważam, że bardziej sprawiedliwy byłby remis. Atmosfera była świetna, ale kocioł na derbach w Atenach jest jednak większy.
Edward Herman (dawna gwiazda Ruchu):
- Wynik zasłużony. Górnik był lepszy, zabrzanie walczyli. Ruch zagrał przeciętnie, zabrakło mu ambicji, Najgorsze, że nie ma napastników. Z tym napadem Ruch może mieć wiosną kłopoty
Grzegorz Lato (prezes PZPN):
- Górnik zaczął nerwowo, zdawał sobie sprawę, że w jego sytuacji każdy punkt jest na wagę złota. Zwycięstwo daje mu nadzieję na utrzymanie. Ruch do przerwy stwarzał okazje, ale nie umiał ich wykorzystać, a w końcówce zabrakło mu w ogóle pomysłu jak przechytrzyć grającego w osłabieniu rywala.
Atmosfera meczu była wspaniała, chciałbym, żeby wyglądał tak każdy mecz w polskiej ekstraklasie. Oczywiście nadal trzeba wychowywać kibiców - po to, żeby strefy buforowe na Stadionie Śląskim nie musiały być tak wielkie, żeby nie dochodziło do takich ekscesów jak w przerwie.
Jędrzej Jędrych (prezes Górnika):
- Jestem bardzo zadowolony. Gra toczyła się pod nasze dyktando, Ruch nie stworzył w zasadzie żadnej klarownej sytuacji. Górnik świetnie grał pod względem taktycznym, dobrze spisywała się nasza druga linia. Mecz pokazał, że wszyscy nasi nowi zawodnicy okazali się wyraźnym wzmocnieniem. To były zupełnie inne derby na Śląskim niż przed rokiem. Oj, długo pamiętałem potem jak gospodarze "kręcili" wtedy w polu karnym Pavlendą... Na szczęście tym razem tak nie było.
Jan Banaś (dawna gwiazda Górnika)
- Wszyscy wiedzieli, że to nie były rewelacyjne derby. Ale najważniejsze, że Górnik, który tak bardzo potrzebował punktów, zdobył je. No i wygrał moim zdaniem zasłużenie.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice