Wojciech Grzyb (obrońca Ruchu):
To dla nas bardzo przykre, że w tak prestiżowym meczu u siebie i przy takiej publiczności punkty pojechały do Zabrza. Wszyscy wiedzieli przed meczem, że będzie walka i determinacja i tak było faktycznie. Przez całe 90 minut zostawiliśmy wiele sił. Trzeba będzie przełknąć tę gorzką pigułkę, jak porażka z Górnikiem Zabrze. Wynik mówi sam za siebie.
W zgoła odmiennych nastrojach kończą się dla nas te derby. Atmosfera na trybunach była chyba podobna, zaś auta była zdecydowanie lepsza niż w poprzednim roku. Sam mecz był chyba słabszym widowiskiem niż rok temu.
Przegraliśmy po stałym fragmencie gry. Piłka przeszła niestety gdzieś między naszym murem, podejrzewam też, że Krzysiu Pilarz był zasłonięty i trudno było mu obronić ten strzał. W dzisiejszej piłce to się potwierdza - stałe fragmenty decydują. Według mojej skromnej opinii remis byłby sprawiedliwszy. (neo)
Marcin Nowacki (pomocnik Ruchu):
- Można powiedzieć, że Górnik wygrał po dobrze wykonanym stałym fragmencie. My traciliśmy zbyt dużo głupich piłek, w naszych szeregach było mnóstwo chaosu. Na pewno nie zagraliśmy tak, jak zamierzaliśmy. Stworzyliśmy sobie niewiele klarownych sytuacji do zdobycia bramki. W drugiej połowie zagraliśmy lepiej, ale wyrównać się nie udało. Czas zdobywać punkty, bo w tabeli robi się nieciekawie. (may)
Krzysztof Pilarz (bramkarz Ruchu):
- Wielka szkoda, że przegraliśmy, miało być inaczej. Chciałbym podziękować kibicom za to, w jaki sposób nas dopingowali. Dzięki temu bardzo dobrze się grało. Nie da się ukryć, że punkty są nam niezwykle potrzebne i musimy się zrehabilitować za tę derbową porażkę. Najbliższa okazja ku temu już za tydzień w Gdańsku. (may)
Ariel Jakubowski (obrońca Ruchu):
- Nie tak to wszystko miało wyglądać. Wyszliśmy na boisko zbyt spięci. Druga połowa była już w naszym wykonaniu niezła. Straciliśmy bramkę, której być nie powinno. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy szansy, moim zdaniem zasłużyliśmy na remis. (may)
Krzysztof Nykiel (obrońca Ruchu):
- Górnik nastawił się na kontrę. Był taki moment w pierwszej połowie, w którym przez dziesięć minut mocno nas przycisnęli. Ale w meczu tak bywa. My kontrolowaliśmy przebieg gry, atakowaliśmy, mieliśmy więcej sytuacji. Ale jeden strzał zadecydował o tym, że przegraliśmy ten mecz. Myślę, że było to spotkanie na remis. (rob)
Damian Gorawski (pomocnik Górnika):
- Dla takich chwil warto żyć i grać w piłkę! Chcieliśmy wygrać, bo taki był nas cel. Nieważny jest wynik. Ważne, ze wygraliśmy. Może nie pokazaliśmy pięknej gry, ale to były derby. A takie mecze cechuje determinacja i walka na całego.Ta wygrana jest dla nas bardzo ważna i dzięki temu zaczynamy walkę o utrzymanie z wysokiego c.
Po stracie zawodnika (Grzegorz Bonin otrzymał czerwoną kartkę - przyp. red.) wiedzieliśmy co robić, każdy z nas doskonale zdawał sobie sprawę, jak załatać lukę w obronie. Zdarzyło nam się kilka niepotrzebnych strat, ale generalnie pokazaliśmy, że stać nas na wiele. (may, rob)
Robert Szczot (napastnik Górnika):
- Zostaliśmy przygotowani do tego meczu najlepiej, jak się tylko dało. Ciężko było tu coś pokazać oprócz walki, zaangażowania. Trener nam powiedział, że ten zespół, który włoży więcej serca w ten mecz, zdobędzie tu trzy punkty. Sądzę, że zdobyliśmy je właśnie dzięki walce.
Wyniki podbudowują. Jeżeli będziemy dalej wygrać to na pewno będzie jeszcze lepiej. Troszę ciążyła na nas ta presja, że to mój debiut w meczu derbowym. Wiadomo, że różnie to bywa, ale możemy cieszyć się z punktów. (neo)
Adam Banaś (obrońca Górnika):
- Przed oddaniem strzału, po którym padł gol, zastanawialiśmy się z Damianem Gorawskim kto ma uderzać. On czuł się na siłach, ale ja wiedziałem, że to jest uderzenie z mojej pozycji. Udało się. To była wielka radość!
Na meczu panowała wspaniała atmosfera, kibice byli wspaniali. Każdy mecz mógłby tak wyglądać. Aż chce się grać. (rob)
źródło: Niebiescy.pl