Bilety na Wielkie Derby Śląska, które 28 lutego o godz. 16 odbędą się w Chorzowie sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Na 10 dni przed meczem rozeszło się już 30 tysięcy wejściówek na spotkanie Ruchu z Górnikiem wliczając w to 7,5 tysiąca kart wstępu przeznaczonych dla fanów z Zabrza.
Jak widać kibice nie boją się zimy. W prognozy pogody z niepokojem wsłuchują się natomiast organizatorzy pojedynku.
- Codziennie otrzymujemy najświeższe wieści z lotniska w Pyrzowicach i niestety prognoza nie jest dla nas najlepsza. Od środy ma przyjść odwilż połączona z opadami śniegu - powiedziała dyrektor marketingu Ruchu Chorzów Marzena Mrozik.
Odśnieżenie Stadionu Śląskie go ze względu na jego kubaturę nie jest sprawą łatwą, dlatego w Chorzowie solidnie przygotowują się do tego zadania. Po nagłych opadach śniegu przed meczem Polska - Belgia w listopadzie 2007 r. przez 20 godzin na obiekcie pracowało 600 osób, żeby usunąć zalegającą na trybunach warstwę białego puchu.
- Musimy usunąć śnieg nie tylko z trybun, ale także z ciągów komunikacyjnych wiodących na stadion oraz parkingów. Później ten śnieg trzeba wywieźć. Do te-go potrzeba nie tylko ludzi, ale także specjalistycznego sprzętu, dlatego prowadzimy rozmowy z firmą zajmującą się odśnieżaniem, choć bardzo liczymy również na wsparcie naszych kibiców - dodała dyrektor Mrozik.
Grupa ponad stu fanów "niebieskich" już zadeklarowała pomoc przy odśnieżaniu Stadionu Śląskiego. Łopaty w ruch pójdą od poniedziałku, choć wiele zależy też od prognoz pogody.
- Odpowiednie przygotowanie obiektu do derbów może kosztować nas nawet 100 tys. zł, ale w dniu meczu na pewno stadion będzie gotowy na przyjęcie piłkarzy obu śląskich drużyn i 41 tysięcy kibiców - stwierdził przewodniczący Rady Nadzorczej Ruchu Dariusz Smagorowicz.
Wczoraj na Śląskim włączone zostało podgrzewanie murawy. - Kiedy usłyszeliśmy prognozy postanowiliśmy dłużej nie czekać. Na razie to jest rozruch całej maszynerii, która nie była używana od grudnia, a dopiero w przyszłym tygodniu mocniej podkręcimy kurki, żeby boisko było jak najlepiej przygotowane - powiedział dyrektor Stadionu Śląskiego Marek Szczerbowski.
Działacze "niebieskich" wysłali zaproszenia na Wielkie Derby Śląska do prezydenta Lecha Kaczyńskiego i premiera Donalda Tuska. Na meczu mają być obecni szefowie ministerstwa sportu i turystyki, PZPN, spółki Ekstraklasa SA, a także władze wojewódzkie i samorządowe z naszego regionu. Gospodarze meczu ciągle czynią starania, aby choć krótkim występem uświetnił go także zespół "Śląsk".
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni