Na dwanaście dni przed derbami Ruchu z Górnikiem nadal nie ma optymistycznych informacji dotyczących pogody, która 28 lutego ma towarzyszyć piłkarzom w grze. Najbliższy tydzień to mrozy sięgające nawet minus 8-10 stopni, potem ma być niewiele cieplej.
Organizatorzy zapewniają, że stadion będzie najlepiej jak tylko można przygotowany tego dnia do meczu. - Trzeba jednak zdać sobie sprawę z jednego. Ogromnego wysiłku, jaki w takich warunkach trzeba podjąć, by wszystko było przygotowane na przyjęcie piłkarzy i kibiców - twierdzi Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego. - Do tej pory przeżyliśmy tylko raz taką sytuację, kiedy przed ważnym meczem spadło sporo śniegu. Było to przed meczem reprezentacji z Belgią. Wtedy pomogło nam wojsko. Bez niego byłoby bardzo trudno o sukces, bowiem nie ma w kraju wyspecjalizowanych firm potrafiących działać w tak ekstremalnych warunkach.
Szczerbowski dodaje, że przy założeniu, że zima nie odpuści, w ostatnich dniach poprzedzających mecz nawet 600 osób będzie musiało niemal bez przerwy pracować na stadionie. - To prawdziwa armia ludzi. Której trzeba dać sprzęt, a także jeść i pić. Momentami to "syzyfowa" praca, w sytuacji, kiedy śnieg ciągle pada. Najgorsza jest jednak inna sytuacja, która nam grozi. Mróz w nocy i odwilż w ciągu dnia. Takie warunki są ekstremalne.
Ogrzewanie na Stadionie Śląskim zostanie włączone prawdopodobnie 8-9 dni przed meczem. Na dziś najbardziej prawdopodobna data to 19 lutego. Gospodarzem obiektu w dniu derbów będzie Ruch i to przede wszystkim na jego barkach spocznie odpowiedzialność za przygotowanie murawy i trybun. - Liczymy się nawet z poniesieniem kosztu 100 tysięcy złotych tylko na walkę z zimowa aurą - przyznaje prezes Rady Nadzorczej Ruchu, Dariusz Smagorowicz.
Już dziś mówi się o ogromnej roli, jaką przy przygotowaniu stadionu mogą odegrać kibice "Niebieskich". Jeżeli faktycznie będzie konieczność sprowadzenia na stadion nawet kilkuset osób w celu odśnieżenia trybun, wtedy pomoc fanów Ruchu może okazać się nieodzowna. Znając ich przywiązanie do klubu z pewnością Ruch może być o frekwencję spokojny. Z drugiej strony pewnie każdy z nadzieją będzie patrzył w niebo i czekał na przyjście wiosny, tak by kibice Ruchu mogli pojawić się na stadionie przed meczem tylko w dni treningu dopingu, bo taki jest planowany. Klub zaoszczędzi, ale przede wszystkim każdy wolałby oglądać tak ciekawie zapowiadający się mecz w korzystnej aurze.
Tymczasem od jutra swoją część biletów na derby zaczyna sprzedawać w klubowym sklepiku Górnik. Ma ich do rozprowadzenia 7500. Ruch na razie rozprowadził ponad 18000 wejściówek. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze blisko 15000 biletów, na których sprzedaż chorzowianie mają dwanaście dni.
Wszystkie informacje o derbach znajdują się na stronie
www.deRby.Niebiescy.pl
źródło: Sport / Niebiescy.pl