strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Eugeniusz Lerch obchodzi 70. urodziny
  • Data: 15.02.09; 10:55  Dodał: Robson
W niedzielę swoje 70. urodziny kończy Eugeniusz Lerch - jeden z najwybitniejszych śląskich napastników, legenda Ruchu Chorzów i ROW-u Rybnik. W zespole "Niebieskich" rozegrał 199 meczów, strzelając 85 bramek (w ekstraklasie zdobył w sumie 106 goli). Był trenerem m.in. Grunwaldu Halemba, Zgody Bielszowice, AKS-u Chorzów, Slavii Ruda Śląska, Walcowni Czechowice i Gwarka Tarnowskie Góry. Był także drugim koordynatorem ds. młodzieży i drugim trenerem w Ruchu.

Z okazji urodzin życzymy Panu Eugeniuszowi wszystkiego dobrego, dużo zdrowia, pomyślności oraz szczęścia w życiu osobistym.

Serdecznie polecamy obszerny wywiad, przeprowadzony przez Pawła Czado, dziennikarza Gazety Wyborczej.

Paweł Czado: Pana ojciec też grał w piłkę?
Eugeniusz Lerch: Nie, Antoni Lerch był górnikiem kopalni Kleofas. Pracował od najmłodszych lat, był jedynym żywicielem rodziny. W latach 30. ciężko było o pracę, więc dbał o nią bardzo. Ale piłkę lubił. Chodził na mecze Ruchu Hajduki Wielkie, jeszcze na ten słynny "Hasiok" na Kalinie [nieistniejące boisko Ruchu, na którym niebiescy zdobyli pierwsze mistrzostwo Polski w 1933 roku - przyp. red.]. Ba, nawet kumplował się z niektórymi zawodnikami. Był okres, że pracował razem z Teodorem Peterkiem [legendarnym napastnikiem, autorem 154 ligowych goli dla Ruchu - przyp. red.]. Ale najbardziej tata był zafascynowany Ernestem Wilimowskim. Ile on mi o "Ezim" historyjek opowiedział...

Urodziłem się przy ul. Wolności [reprezentacyjna ulica Chorzowa - przyp. red.], ale wychowałem się na Batorym. Na stadion miałem więc bardzo blisko.

Byłem jedynakiem, szybko okazało się, że jakąś tam smykałkę do piłki mam. Grałem na ulicy, na placu, na łące, w szkole - po prostu wszędzie.

Ojciec zaprowadził Pana na pierwszy trening?
- Sam poszedłem, kiedy miałem 10 lat. Namówiłem jeszcze paru kolegów ze szkoły, m.in. Antka Nierobę [reprezentacyjny obrońca Ruchu w lidze grał w latach 1956-1972 - przyp. red.]. Nasze rodziły się przyjaźniły, chodziliśmy razem do klasy w szkole nr 36.

Dobrze pamiętam pierwszy ligowy mecz, na który poszedłem. To było, zanim jeszcze poszedłem na pierwszy trening. W marcu 1948 roku Ruch wygrał 1:0 z Garbarnią Kraków, a bramkę strzelił w ostatniej minucie Przecherka. Byłem wtedy właśnie za tą bramką. Nie było żadnych siedzeń, rosła trawa. Jak ktoś wstawał, to bardziej niecierpliwi kibice siedzący za nim rzucali w niego kępami. To było moje stałe miejsce. Później zamontowano tam zegar Elektromontażu.

Rodzice puścili Pana samego na mecz?
- No jasne, nie było z tym problemu. Całe dni spędzałem na placu, kopiąc piłkę. Jak zgłodniałem, to mama rzucała na dół kawałek chleba i dalej się grało. Wtedy nauczyłem się techniki, dryblingu, a przy okazji nabrałem kondycji. A z tatą rzadko chodziłem na mecze. Pamiętam, że zabrał mnie na towarzyski mecz Ruchu z drużyną Kleofasa.

Szybko poznał Pan Gerarda Cieślika.
- Wiadomo, że na początku lat 50. pan Gerard był wielką gwiazdą całej polskiej piłki. W Chorzowie był idolem wszystkich. Moim także, drugim po Wilimowskim. I właśnie Cieślik jako jeden z najlepszych piłkarzy w Polsce zaczął wtedy trenować trampkarzy Ruchu. Kiedy się to rozniosło, zrobił się w Chorzowie szum - u Cieślika chciały trenować miliony bajtli. Oczywiście ja też. Nie mógł szkolić wszystkich, musiał zrobić selekcję. Dobrze pamiętam ten moment. Każdy chętny miał strzelać rzut karny. Podbiegłem i trafiłem w samo okno. "Zostajesz" - zdecydował od razu.

Cieślik miał serce do młodzieży, umiał nas trenować. I to właśnie on, ten niby nieumiejący się wysłowić Hanys, taki zresztą jak i ja, potrafił wszystko doskonale przekazać. Naśladowałem wszystko, co pokazywał, później dziennikarze pisali nawet, że mam te same ruchy co on. Kiedy jako 17-latek trafiłem do pierwszej drużyny, dzięki niemu byłem już przygotowany do gry na ligowym poziomie. Ale nie przypuszczałem, że z moim idolem zagram w jednym zespole!

Zadebiutował Pan w ekstraklasie jako 18-latek w 1957 roku.
- Wyróżniałem się w zespole juniorów, strzelałem w meczach po pięć bramek. Był taki zwyczaj, że w piątek przed wyjazdem na mecz ligowy był sparing między pierwszym zespołem Ruchu a rezerwami. Przed wyjazdowym meczem z ŁKS-em strzeliłem w takim sparingu parę goli. Pojechaliśmy do Łodzi na mecz, nocleg był w hotelu Savoy. Miałem grać w rezerwach, które rywalizowały we własnej lidze, coś jak dzisiejsze rozgrywki Młodej Ekstraklasy. Nagle woła mnie Cieślik. „ »Elek «, przygotuj się, bo zagrasz w pierwszej drużynie” - powiedział jak gdyby nigdy nic. Zamurowało mnie. „Ja?!”. „To ty nic nie wiesz? Chodź na odprawę, zaraz się zacznie”.

Rzeczywiście, na odprawie ówczesny trener Ruchu Mikołaj Beljung wyczytał moje nazwisko. Miałem zagrać na środku ataku. Wtedy grało się jeszcze pięcioma napastnikami. Cieślik wystąpił obok mnie, na lewym łączniku...

Jak Pana przyjęli starsi koledzy?
- Cóż, hierarchia była fest, w Ruchu same gwiazdy były. Ale niechęci, niszczenia młodych nie było. A jak zacząłem bramki strzelać, tym bardziej byli mi życzliwi. Z początku trochę się bałem, mówiłem do wszystkich "per pan", lecz starsi zawodnicy szybko zaproponowali przejście na "ty". Ale Gerardowi Cieślikowi do dzisiaj mówię "pan". To był przecież mój trener, wychowawca - choć potem graliśmy razem, nie wypadało inaczej.

» Przejdź do dalszej części wywiadu na stronie www.gazeta.pl



Kadra Ruchu na pierwszy trening w 2026 roku
REKLAMA
PLAN PRZYGOTOWAŃ
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch
21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch
26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Jakub Jendryka (Skierniewice)
ODCHODZĄ
Maciej Żurawski (Sandecja)
NASTĘPNY MECZ
RUCH CHORZÓW - ŚLĄSK WROCŁAW
ul. Katowicka 10, Chorzów
08.02.2026 r. godz. 14:30
:
TV NIEBIESCY
REKLAMA
OSTATNI MECZ
19. kolejka I ligi - 07.12.2025 r. godz. 20:15, Łęczna
Relacja LIVE »
Czas na szpil »
Relacja z meczu »
Konferencja »
P. Szwedzik »
D. Sobociński »
P. Manowski »
Kulisy »
Oprawa »
Skrót meczu »
0:1
GÓRNIK ŁĘCZNA - RUCH
 Szwedzik 11'
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Patryk Szwedzik9
   Piotr Ceglarz5
   Marko Kolar4
   Szymon Karasiński2
   Shuma Nagamatsu2
   Shuma Nagamatsu4
   Denis Ventura4
   Piotr Ceglarz3
   Patryk Szwedzik3
   Tomasz Bała2
ŻÓŁTE KARTKI
   Patryk Szwedzik4
   Szymon Szymański4
   Andrej Lukić3
   Shuma Nagamatsu3
   Denis Ventura3
   Tomasz Bała2
   Martin Konczkowski2
   Nikodem Leśniak-Paduch2
   Mo Mezghrani2
   Mateusz Szwoch2
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Wisła Kraków 43
    2. Polonia Bytom 34
    3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 33
    4. Chrobry Głogów 31
    5. Stal Rzeszów 31
    6. Wieczysta Kraków 30
    7. Śląsk Wrocław 30
    8. Ruch Chorzów 30
    9. Polonia Warszawa 30
    10. Miedź Legnica 30
    11. ŁKS Łódź 26
    12. Pogoń Siedlce 22
    13. Odra Opole 22
    14. Puszcza Niepołomice 19
    15. Znicz Pruszków 17
    16. GKS Tychy 13
    17. Stal Mielec 13
    18. Górnik Łęczna 11
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    UKS Ruch Chorzów Elana Toruń
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2025 | Polityka prywatności