Normuje się sytuacja finansowa Ruchu Chorzów. - Dowiedzieliśmy się, że klub musiał spłacić ostatnią, wysoką ratę starych długów i stąd był problem. Obecnie sytuacja jest stabilna. Praktycznie jesteśmy na bieżąco. Jest OK - przyznaje pomocnik Ruchu, Marcin Nowacki.
Jeszcze nie tak dawno zaległości wobec zawodników wynosiły dwie pensje. Mariusz Klimek zapowiedział, że do wznowienia rozgrywek całość należności znajdzie się na kontach piłkarzy. - A słowo pana Klimka jest ważniejsze od samych pieniędzy. Niewiele już brakuje, aby stało się to, o czym mówił. Żałuję tylko, że do jego spotkania z nami nie doszło wcześniej. Przed tym, jak wypowiedział się na ten temat Maciek Scherfchen - stwierdza Rafał Grodzicki.
Więcej na SportSlaski.pl