Ponad dwuletni układ chuligański pomiędzy Ruchem a Widzewem został uwieńczony podpisaniem "sztamy"! Po wczorajszym meczu w Chorzowie, kibice niebieskich i fani czerwonych oficjalnie mogą powiedzieć: "Ruch i Widzew - dwa bratanki"!
Układ chuligański pomiędzy "Psychofanami", a "Destroyersami" zaczął się dosyć niedawno. Najpierw wspólne spotkania, potem zaproszenia na mecze… To wszystko zaowocowało tym, że co raz więcej kibiców było przychylnych układowi pomiędzy Ruchem a Widzewem. Wkrótce na wyjazdach jednego czy drugiego zespołu pojawiali się łódzcy i chorzowscy sympatycy. We wrześniu ubiegłego roku na meczu w Łodzi, kibice Widzewa wspaniale przyjęli fanów Ruchu. Nastąpiły wymiany szalikami, koszulkami, vlepkami i oczywiście adresami. Już wtedy niektórzy twierdzili, że układ powinien się przekształcić w "coś więcej" niż tylko pakt pomiędzy ekipami.
Aż nadszedł dzień spotkania jedenastek Ruchu i Widzewa na ul. Cichej w Chorzowie. 16. kwietnia 2005 r. o godz. 17:15 na stację dworca w Batorym, specjalnym pociągiem wjeżdża ok. 500 Widzewiaków. Zostają oni ciepło przyjęci przez miejscowych sympatyków. Kibice obu klubów wspólnie udają się do barów, pubów, a następnie na mecz. Niebieskie i czerwone szaliki były widoczne zarówno w młynie Ruchu, jak i Widzewa. Podczas spotkania kibice Ruchu skandują: "I Widzew też, i Widzew też, przyjacielem Chorzowa jest!". Fani z al. Piłsudskiego nie pozostają im dłużni. Po zakończonym meczu śpiewają Ruch, Ruch HKS!
Nie da się ukryć, że już wtedy "sztama" pomiędzy kibicami została praktycznie zatwierdzona. Najważniejsza jednak decyzja należała oczywiście do ekip chuligańskich. PF i DHW również wyrazili swoją aprobatę dla nowej zgody! Tym sposobem pragniemy zatem zakomunikować wszystkim, że Ruch i Widzew mają od wczoraj nową "sztamę"!
PozdRawiamy więc naszych nowych ziomków!