Najskuteczniejszy strzelec Ruchu Chorzów w sobotę powinien się związać kontraktem ze słowackim klubem MSK Żilina, którego trenerem jest Duszan Radolsky.
Marcin Sobczak zostanie wypożyczony na rok. - Kluby doszły do porozumienia. Do finalizacji pozostały już tylko detale i złożenie podpisów - oznajmia menedżer zawodnika, Kazimierz Fliśnik. Optymistą jest także Radolsky. Szkoleniowiec Żiliny nie musi już dłużej przyglądać się 21-letniemu Polakowi. - Wiem doskonale na co go stać - podkreśla.
Żilina z końcem tygodnia kończy pierwsze zgrupowanie. Sobczak w czwartek wznowił treningi po odniesionej niedawno kontuzji palca. W zamyśle Radolskiego ma zastąpić Petera Sztyvarę. Napastnik ten został sprzedany tej zimy z Żiliny do angielskiego Bristolu. - Strzelił dla mojego zespołu najwięcej, bo 13 bramek. Nie mam aktualnie gracza o takich parametrach w swojej kadrze. Te wymagania spełnia Sobczak. Sprawdzam też gracza z Armenii - oznajmia Radolsky.
Słowak i menedżer Sobczaka twierdzą, że transfer czasowy powinien zostać sfinalizowany najdalej jutro.
źródło: SportSlaski.pl