Dla Grzegorza Podstawka była to jedna z najlepszych rund, a kto wie czy nie najlepsza w karierze. Należał on do najlepszych zawodników Polonii Bytom, to głównie dzięki niemu klub zawdzięcza to, że znajduje się w środku tabeli ekstraklasy.
Podstawek w 15 meczach zdobył aż siedem goli, czyli o jedno trafienie więcej niż w trakcie całego ubiegłego sezonu. Na konto piłkarza zaczęły napływać oferty z innych zespołów. Dwie najkonkretniejsze przyszły z Bełchatowa i Chorzowa. O ile trener GKS-u, Paweł Janas, jeszcze zastanawia się czy ściągnąć snajpera Polonii, o tyle Ruch Chorzów jest zdeterminowany aby pozyskać bramkostrzelnego zawodnika. "Niebiescy" od dawna zmagają się z problemem, jakim jest brak klasowego napastnika. W rundzie jesiennej Ruch często grał z wysuniętym Marcinem Zającem, który tak naprawdę jest nominalnym pomocnikiem. Zawiodła również młodzież, Marcin Sobczak i Artur Sobiech, w których pokładano dużą nadzieję. Z kolei Piotr Ćwielong wrócił do Wisły Kraków.
Z Bytomia do Chorzowa jest bardzo blisko, a więc Podstawek nie będzie musiał zmieniać miejsca zamieszkania, a jak przyznaje, przejście do Ruchu byłoby sportowym awansem, z drugiej strony stwierdza, że w Bytomiu jest mu dobrze, bo jest tutaj szanowany.
źródło: ASInfo