„Niebiescy” doznali pierwszej porażki oraz stracili pierwszego gola w rundzie wiosennej. W doliczonym czasie gry bramkę na wagę zwycięstwa zdobył głową Paweł Buśkiewicz.
Spotkanie było nudnym widowiskiem, zwłaszcza w pierwszej połowie (do czego Świt zdążył przyzwyczaić swoich kibiców), gdzie strzałów na bramkę było jak na lekarstwo. Losy tego spotkania mogłyby się potoczyć zupełnie inaczej, gdyby w 45 minucie czerwonego kartonika za faul poza polem karnym nie ujrzał Jarosław Paśnik.
O stracie gola zadecydował natomiast indywidualny błąd obrońcy. Marcin Klaczka poślizgnął się, tym samym nie zdołał przechwycić dośrodkowania i Buśkiewicz strzałem głową pokonał Sebastiana Nowaka, który do tego momentu bezbłędnie wywiązywał się ze swoich obowiązków.
Do końca końca sezonu pozostało jeszcze 12 spotkań. Niestety, żeby spokojnie myśleć o utrzymaniu, bez konieczności grania w barażach należy wyjazdowe mecze z przeciwnikami takiego kalibru jak Świt po prostu wygrywać. W najbliższej kolejce Ruch czeka kolejne trudne zadanie, bowiem na Cichą przyjeżdża lider II ligi – Widzew Łódź.
Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Ruch Chorzów 1:0 (0:0)
Strzelcy: Buśkiewicz 90'
Żółte kartki: Bieniek, Oamen (Świt)
Czerwona kartka: Paśnik 45' (za faul przed polem karnym)
Składy:
Świt: Bieniek - Walburg, Musuła, Oamen, Osiński - Szepeta, Stachura (63' Romański), Chrobot, Wan (69' Górecki) - Wrzesiński, Buśkiewicz.
Ruch: Paśnik - Myszor (45' Nowak), Klaczka, Balul, Makuch - Grzyb (73' Smarzyński), Pulkowski, Baran, Bonk - Śrutwa, Mikulenas (85' Ćwielong).
Sędzia: Adam Lyczmański (Bygdoszcz)
Widzów: 1.000 (w tym ok. 90 kibiców Ruchu)